Peru nie zabezpieczyło środków na dalszy zakup czołgów K2
Czołg K2 Black Panther. Zdjęcie ilustracyjne – nie przedstawia opisywanego wydarzenia. Fot. Staff Sgt. Matthew Foster / Wikimedia Commons , licencja domena publiczna
Projekt budżetu obronnego Peru na 2027 rok nie przewiduje pieniędzy na umowę wykonawczą dotyczącą K2. Przyszłe zakupy miałyby być rozstrzygane w międzynarodowym przetargu.
Umowa ramowa z południowokoreańską firmą Hyundai Rotem, zawarta w grudniu 2025 roku, obejmuje dostawę 54 czołgów K2 Black Panther. Trzy maszyny dotarły do Peru w lipcu 2026 roku, ale nie podpisano umowy wykonawczej, która uruchomiłaby dalsze dostawy. Jak podaje MILMAG, minister obrony Rafael Belaúnde poinformował, że w projekcie budżetu na 2027 rok nie zaplanowano na ten cel środków.
Według MILMAG Belaúnde podkreślił, że peruwiańska armia nie przedstawiła mu planu inwestycji w czołgi. Gdyby Peru zdecydowało się na ich zakup, miałby on odbyć się w międzynarodowym przetargu, a nie w trybie pozwalającym na bezprzetargowe zakupy za pośrednictwem państwowej spółki FAME.
Jak podaje MILMAG, dziennik La República informował wcześniej, że zrezygnowano z udziału trzech dostarczonych K2 w lipcowej defiladzie. Jednym z podawanych powodów było wstrzymanie zawarcia umowy wykonawczej z powodu braku środków na zaliczkę w wysokości 1,5 mln dolarów. Czołgi zaprezentowano później podczas pokazu zdolności bojowych, który odbył się 14 września.
Peru użytkuje około 75 czołgów T-55 z pierwotnej floty. Wcześniejsze plany zakładały pozyskanie około 150 nowych maszyn. W planach modernizacyjnych na 2027 rok przewidziano natomiast środki na pięć innych programów. Wśród priorytetów ministerstwa wymieniono także wymianę śmigłowców produkcji radzieckiej i rosyjskiej, ponieważ sankcje nałożone na Rosję utrudniają dostęp do części zamiennych.
K2 jest również ważnym elementem modernizacji Wojska Polskiego – szerzej opisujemy jego rolę w artykule o czołgu K2 Black Panther. Peru rozważa zakup tej samej konstrukcji od Hyundai Rotem, ale opisane tam znaczenie K2 w polskim programie nie przesądza o losie peruwiańskiego zamówienia. Przypadek Peru pokazuje, że sama umowa ramowa nie gwarantuje uruchomienia kolejnych dostaw.
Źródła nie podają, czy Peru ogłosi przetarg na czołgi ani kiedy mogłoby do tego dojść.