Premier Litwy apeluje o wspólny plan NATO wobec zagrożeń hybrydowych
Żołnierze w pełnym oporządzeniu podczas marszu. Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI – nie przedstawia opisywanego wydarzenia.
Premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius wezwał NATO do opracowania wspólnego planu reagowania na rosyjskie działania hybrydowe. Pytał, jaka skala incydentów z udziałem dronów uzasadniałaby uruchomienie artykułu 5.
Jak podaje PAP, Mindaugas Sinkeviczius przekonywał, że Sojusz powinien uzgodnić sposób reagowania na działania hybrydowe, czyli formy presji i ataków, które mogą nie przypominać otwartej agresji zbrojnej. Jego zdaniem NATO reaguje dziś na poszczególne incydenty osobno, a niejednoznaczny charakter takich zdarzeń może prowadzić do różnych interpretacji.
Premier wskazał na przypadki z udziałem dronów i pytał, czy ich większa liczba mogłaby doprowadzić do uruchomienia artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Zaznaczył, że potrzebne są konkretne zasady postępowania, a nie wyłącznie polityczne deklaracje. Ostateczna decyzja o reakcji Sojuszu należy jednak do jego przywódców.
W rozmowie z PAP Sinkeviczius podkreślił też, że Litwa zwiększa własne zdolności obronne. Podał, że kraj przeznacza na obronność 5,38 proc. PKB. Niemiecka brygada ma zostać rozmieszczona na Litwie do końca 2027 roku, a Wilno rozmawia ze Stanami Zjednoczonymi o powrocie amerykańskich żołnierzy w ramach rotacyjnej obecności.
Premier mówił również o planach ewakuacji ludności cywilnej na wypadek zagrożenia. Jak podaje PAP, wskazał, że przesmyk suwalski mógłby służyć zarówno do przemieszczania wojsk wspierających obronę Litwy, jak i do ewakuacji. Litwa planuje ponadto utworzenie poligonu w Kapčiamiestis, na którym można by organizować wspólne ćwiczenia z Polską.
PAP nie podaje szczegółów proponowanego planu NATO ani kryteriów, które miałyby decydować o uruchomieniu artykułu 5.