Roberto Soldić, znany szerzej jako „Robocop”, stał się ikoną w świecie mieszanych sztuk walki dzięki swojej wyjątkowej determinacji i niszczycielskiej sile. Zawodnik pochodzący z Viteza w Bośni i Hercegowinie zdobył uznanie jako podwójny mistrz KSW, a jego nokautująca precyzja przyprawia przeciwników o dreszcze. Choć przez lata spekulowano o jego przejściu do prestiżowej organizacji UFC, Soldić wybrał inną drogę, wiążąc się z azjatyckim gigantem ONE Championship, co otworzyło przed nim nowe możliwości finansowe i sportowe. Jak dotąd jego osiągnięcia obejmują dominację na europejskiej scenie oraz głośne zwycięstwa w 2025 roku, czyniąc go jedną z najbardziej fascynujących postaci w globalnym MMA.
Spis treści
Triumfy i wyzwania Roberta Soldicia w KSW – droga do legendy
Robert Soldić to bez wątpienia jedna z najjaśniejszych gwiazd w historii federacji Konfrontacja Sztuk Walki (KSW). Jego dynamiczna kariera w tej organizacji to pasmo emocjonujących walk, które ugruntowały jego pozycję jako wybitnego zawodnika, zdolnego do dominacji w dwóch kategoriach wagowych jednocześnie. Wejście Soldicia do KSW było niczym uderzenie pioruna – 23 grudnia 2017 roku, biorąc walkę w zastępstwie, zszokował polską publiczność, brutalnie rozbijając ówczesnego mistrza Borysa Mańkowskiego i zmuszając jego narożnik do poddania pojedynku po trzeciej rundzie.
Wchodząc na scenę KSW, Soldić szybko udowodnił, że jego siła i precyzja w ringu nie mają sobie równych. Po zdobyciu pasa w wadze półśredniej, jego panowanie zostało na moment przerwane przez Dricusa Du Plessisa podczas KSW 43. Porażka przez TKO była bolesną lekcją, z której „Robocop” wyciągnął natychmiastowe wnioski. Rewanż w Londynie na KSW 45 był demonstracją taktycznego geniuszu Soldicia – odzyskał tytuł, nokautując Afrykanera w trzeciej rundzie i cementując swój status lidera dywizji.
Jako dominator w wadze półśredniej, Soldić szukał nowych wyzwań, co doprowadziło go do kategorii średniej. Jego starcie Michałem Materlą na KSW 56 trwało niespełna rundę – Chorwat zdemolował weterana, pokazując, że jego siła ciosu doskonale przenosi się do wyższej wagi. Kulminacją jego kariery w Polsce była walka z Mamedem Khalidovem na KSW 65 w grudniu 2021 roku. W pojedynku promowanym jako starcie dwóch generacji, Soldić brutalnie znokautował Khalidova lewym sierpowym, stając się podwójnym mistrzem.
| Przeciwnik | Wydarzenie | Wynik | Metoda |
|---|---|---|---|
| Borys Mańkowski | KSW 41 | Wygrana | TKO (Przerwanie narożnika) |
| Dricus Du Plessis | KSW 43 | Porażka | TKO (Ciosy) |
| Dricus Du Plessis | KSW 45 | Wygrana | KO (Ciosy) |
| Michał Materla | KSW 56 | Wygrana | TKO (Ciosy) |
| Mamed Khalidov | KSW 65 | Wygrana | KO (Lewy sierpowy) |
Mimo zmienności w wynikach na początku kariery, Roberto Soldić zachował niebywałą determinację, by utrzymać się w panteonie najlepszych. Jego rekord w KSW to nie tylko suche liczby, ale historia ewolucji od talentu z Bałkanów do globalnej supergwiazdy, która przerosła ramy europejskiej organizacji. Decyzja o nieprzedłużeniu kontraktu z polskim gigantem w 2022 roku była podyktowana chęcią dalszego rozwoju i poszukiwania wyzwań na arenie międzynarodowej.

Roberto Soldić w ONE Championship – trudne początki i odrodzenie
Jednym z dominujących tematów w karierze Roberta Soldicia jest jego sensacyjny transfer do azjatyckiej organizacji ONE Championship. Decyzja ta, podjęta kosztem odrzucenia oferty z UFC, była podyktowana lukratywnymi warunkami finansowymi – mówi się o kwotach rzędu 500 000 do 800 000 dolarów za walkę – oraz możliwością rywalizacji w różnych formułach walki. Jako zawodnik o imponującym rekordzie, Soldić stał się twarzą ekspansji ONE na rynek europejski, choć początki w nowym domu okazały się trudniejsze, niż ktokolwiek przypuszczał.
Debiut Soldicia w grudniu 2022 roku przeciwko Muradowi Ramazanovowi zakończył się niefortunnym „No Contest” po przypadkowym faulu. Kolejna walka, stoczona w USA z Zebaztianem Kadestamem, przyniosła szokującą porażkę przez nokaut w drugiej rundzie. To wydarzenie postawiło pod znakiem zapytania jego pozycję, jednak Soldić, znany z niezłomnego charakteru, poświęcił kolejne 20 miesięcy na regenerację i przebudowę swojego stylu walki pod okiem ekspertów z UFD Gym.
Wielki powrót w 2025 roku
Cierpliwość fanów została nagrodzona 20 lutego 2025 roku podczas gali ONE 171 w Katarze. Roberto Soldić powrócił w wielkim stylu, mierząc się z niebezpiecznym Saygidem Guseynem Arslanalievem. Tym razem „Robocop” nie pozostawił wątpliwości – potrzebował niespełna dwóch minut, by potężnym lewym sierpowym posłać rywala na deski, notując swoje pierwsze, długo wyczekiwane zwycięstwo w organizacji. Za ten spektakularny występ otrzymał bonus w wysokości 50 000 dolarów, wracając do gry o najwyższe stawki.
Aktualnie celem Soldicia na rok 2026 jest walka o pas mistrzowski wagi półśredniej, który znajduje się w posiadaniu Christiana Lee. Organizacja ONE planuje rekordową liczbę wydarzeń, co daje Chorwatowi szansę na regularne starty i odbudowanie rytmu startowego, którego brakowało mu w poprzednich latach. Jego dążenie do rywalizacji na najwyższym poziomie może wkrótce zaowocować historycznym starciem o tron azjatyckiego MMA.
Epizod w FAME MMA – biznes i sportowe ambicje
W przerwie między startami w ONE Championship, Roberto Soldić zdecydował się na zaskakujący ruch biznesowy, podpisując kontrakt na jedną walkę z organizacją freak-fightową FAME MMA. Decyzja ta, choć kontrowersyjna dla purystów sportu, pozwoliła mu przypomnieć o sobie polskiej publiczności i zarobić znaczną kwotę. 6 września 2025 roku na gali FAME 27 w Gliwicach doszło do bokserskiego starcia Soldicia z legendą polskiego pięściarstwa, Tomaszem Adamkiem.
Mimo ogromnego doświadczenia „Górala”, różnica wieku i dynamiki była widoczna od pierwszych sekund. Soldić, młodszy o 18 lat, zdominował rywala szybkością i siłą ciosu, dwukrotnie posyłając go na deski w drugiej rundzie, co zmusiło sędziego do przerwania pojedynku. To zwycięstwo potwierdziło wszechstronność Soldicia jako stójkowicza i pokazało, że potrafi on łączyć karierę w elitarnym MMA z lukratywnymi występami na galach rozrywkowych.
Roberto Soldić – dlaczego nie UFC?
Roberto Soldić jest szeroko rozpoznawany w świecie MMA, a temat jego potencjalnego przejścia do UFC powraca jak bumerang. Mimo że obecnie skupia się na zdobyciu pasa w ONE Championship, wielu ekspertów wciąż widzi go w oktagonie amerykańskiego giganta. Główną przeszkodą w przeszłości były kwestie finansowe – Soldić otwarcie przyznał, że oferta ONE była wielokrotnie wyższa niż stawki dla debiutantów w UFC, a dodatkowo pozwalała mu na zachowanie własnych sponsorów.
Nie ulega jednak wątpliwości, że ambicja sportowa Soldicia może w przyszłości zaprowadzić go do USA. Jego były rywal, Dricus Du Plessis, zdobył mistrzostwo UFC, co jest dla Chorwata jasnym sygnałem, że jego umiejętności są na poziomie ścisłej światowej czołówki. Spekulacje o walkach z takimi tuzami jak Islam Makhachev czy Shavkat Rakhmonov wciąż rozpalają wyobraźnię fanów, a sam Soldić nigdy definitywnie nie zamknął drzwi do negocjacji z Daną White’em.
Styl walki Roberta Soldicia – siła i precyzja w akcji
Roberto Soldić, walczący z odwrotnej pozycji (mańkut), jest jednym z najniebezpieczniejszych uderzaczy w kategoriach średniej i półśredniej. Jego styl to unikalna mieszanka brutalnego kickboxingu i solidnych fundamentów judo. Główną bronią „Robocopa” jest lewy sierp oraz mordercze kopnięcia na korpus, które systematycznie odbierają rywalom tlen i chęć do walki. Statystyki mówią same za siebie – aż 90% jego zwycięstw to zakończenia przed czasem.
- Lewy sierpowy – firmowe uderzenie, którym znokautował m.in. Mameda Khalidova i Arslanalieva.
- Obrona przed obaleniami – dzięki bazie w judo i treningom z zapaśnikami w UFD Gym, Soldić utrzymuje walkę w stójce, gdzie jest najgroźniejszy.
- Presja – nieustanne wywieranie nacisku na rywala, zmuszanie go do błędów i walki na wstecznym biegu.
Choć Soldić jest zawodnikiem niemal kompletnym, wciąż pracuje nad uszczelnieniem defensywy, co pokazała walka z Kadestamem. Współpraca z legendarnym trenerem stójki Nickiem Hemmersem ma na celu wyeliminowanie luk w obronie i dodanie nowych narzędzi do jego ofensywnego arsenału. Jego kondycja, pozwalająca na utrzymanie morderczego tempa przez pełen dystans, czyni go koszmarem dla każdego przeciwnika.
Treningi w Vitezie – fundament sukcesu Roberta Soldicia
Treningi Roberta Soldicia w rodzinnej miejscowości Vitez odegrały kluczową rolę w ukształtowaniu jego niezłomnego charakteru. To właśnie tam, w surowych warunkach powojennych Bałkanów, narodził się wojownik. Soldić zaczynał od judo pod okiem lokalnych trenerów, a jego pierwsze kroki w MMA były oparte na „starej szkole” – uderzaniu w tarcze w przydomowych siłowniach i analizie walk z YouTube. Brak profesjonalnej infrastruktury zmusił go do wyrobienia w sobie żelaznej dyscypliny.
Przełomem była emigracja do Düsseldorfu i dołączenie do UFD Gym, prowadzonego przez braci Dijaković. To tam surowy talent z Bośni został oszlifowany w diament. Soldić zyskał dostęp do sparingpartnerów światowej klasy i profesjonalnego zaplecza, co pozwoliło mu na błyskawiczny awans w rankingach europejskich. Mimo międzynarodowej sławy, Roberto nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach – Vitez pozostaje dla niego symbolem ciężkiej pracy, która zaprowadziła go na szczyty światowego sportu.
Roberto Soldić – najczęściej zadawane pytania
W jakich kategoriach wagowych walczył Roberto Soldić w KSW?
Roberto Soldić walczył w KSW głównie w kategorii półśredniej (do 77,1 kg) oraz średniej (do 83,9 kg), zdobywając pasy mistrzowskie w obu tych dywizjach.
Ile pasów mistrzowskich KSW zdobył Roberto Soldić?
Soldić był podwójnym mistrzem KSW. Posiadał jednocześnie pas wagi półśredniej, który zdobył pokonując Borysa Mańkowskiego (i odzyskał w rewanżu z Du Plessisem), oraz pas wagi średniej, zdobyty po nokaucie na Mamedzie Khalidovie.
Czy Roberto Soldić kiedykolwiek walczył w organizacji UFC?
Nie, Roberto Soldić nie walczył dotychczas w UFC. Po zakończeniu kontraktu z KSW wybrał ofertę organizacji ONE Championship, choć UFC również zabiegało o jego podpis.
Ile lat ma Roberto Soldić?
Roberto Soldić urodził się 25 stycznia 1995 roku. W 2026 roku skończył 31 lat.
Z kim Roberto Soldić stoczył swoją ostatnią walkę?
W formule MMA jego ostatnim rywalem był Saygid Guseyn Arslanaliev (luty 2025, wygrana przez KO). W formule bokserskiej walczył z Tomaszem Adamkiem na gali FAME 27 (wrzesień 2025, wygrana przez TKO).





