BAS-3 // ONLINE
--:--:--
SEARCH // PORTAL BAS-3

ESC aby zamknąć · ↑↓ aby nawigować

Symboliczny drewniany krzyż wśród łanów zboża o zmierzchu, z odległą łuną pożaru na horyzoncie – pamięć ofiar rzezi wołyńskiej dokonanej przez UPA.
◆ PORTAL BAS-3

UPA – Ukraińska Powstańcza Armia. Historia formacji odpowiedzialnej za rzeź wołyńską

· 7 min czytania
◆ Również w: II Wojna Światowa

Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) była zbrojnym ramieniem banderowskiej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B), działającym w latach 1942–1954. Była to formacja, która z jednej strony walczyła o niepodległą Ukrainę przeciw Niemcom i Sowietom, a z drugiej – dopuściła się brutalnego ludobójstwa na polskiej ludności Wołynia i Galicji Wschodniej. To organizacja o dwóch obliczach: na współczesnej Ukrainie czczona jako symbol walki o państwowość, w Polsce zaś jednoznacznie kojarzona ze zbrodnią, w wyniku której zginęło około 100 tysięcy Polaków. Zrozumienie historii UPA wymaga spojrzenia na oba te aspekty jednocześnie, bez pomijania niewygodnych faktów.

Geneza – OUN i rozłam na frakcje Bandery i Melnyka

Korzenie UPA sięgają Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), założonej w 1929 roku w Wiedniu. Jej celem było utworzenie niepodległego państwa ukraińskiego, a metodą – walka konspiracyjna i terror wymierzony w II Rzeczypospolitą, na której terytorium mieszkała liczna mniejszość ukraińska.

W 1940 roku w OUN doszło do rozłamu. Młodsze, radykalne skrzydło pod wodzą Stepana Bandery zakwestionowało przywództwo Andrija Melnyka i utworzyło własną frakcję, znaną jako OUN-B (banderowcy). Obok niej funkcjonowała bardziej umiarkowana OUN-M skupiona wokół Melnyka. To właśnie frakcja banderowska stała się polityczną bazą, z której wyrosła UPA. Warto jednak zaznaczyć, że sam Bandera w okresie największych zbrodni UPA był więziony przez Niemców w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen – nie dowodził oddziałami w terenie, jednak to jego radykalna ideologia i podległe mu struktury odpowiadały za politykę ludobójstwa.

FIG_01 // VISUAL_REF
Symboliczny drewniany krzyż wśród łanów zboża o zmierzchu, z odległą łuną pożaru na horyzoncie – pamięć ofiar rzezi wołyńskiej dokonanej przez UPA.

Powstanie UPA i jej struktura

UPA nie powstała jednego dnia jako gotowa armia – wyłoniła się z rozproszonych oddziałów partyzanckich, które frakcja banderowska stopniowo scaliła pod jednym dowództwem i jedną nazwą. Formacja miała charakter partyzancki, a jej działania opierały się na niewielkich, ruchliwych oddziałach operujących na zapleczu frontu.

Utworzenie formacji w latach 1942–1943

Za symboliczną datę powstania UPA przyjmuje się 14 października 1942 roku, choć samą nazwę ukraińskie oddziały nacjonalistyczne przyjęły dopiero w 1943 roku. Formacja podporządkowana była banderowskiej OUN-B, a od lipca 1944 roku formalnie Ukraińskiej Głównej Radzie Wyzwoleńczej. Działała głównie na Wołyniu, w Galicji Wschodniej oraz na terenach na zachód od linii Curzona. W szczytowym okresie, w 1944 roku, liczebność jej regularnych oddziałów szacuje się na 30–40 tysięcy żołnierzy.

Dmytro Kljaczkiwski i Roman Szuchewycz – dowództwo UPA

Choć formacja kojarzona jest dziś głównie z Romanem Szuchewyczem, na Wołyniu jej pierwszym dowódcą i głównym architektem rzezi wołyńskiej był Dmytro Kljaczkiwski (ps. „Kłym Sawur”). To on wydał zbrodnicze dyrektywy nakazujące fizyczną likwidację polskiej ludności. Roman Szuchewycz (ps. „Taras Czuprynka”) stanął na czele całej UPA dopiero pod koniec 1943 roku, akceptując działania Kljaczkiwskiego i rozszerzając czystki etniczne na Galicję Wschodnią.

Sam Szuchewycz to postać o trudnej i mrocznej przeszłości. W II Rzeczypospolitej organizował zamachy terrorystyczne, a w czasie wojny, przed objęciem dowództwa w UPA, był oficerem w kolaborującym z III Rzeszą batalionie „Nachtigall”, a następnie w 201. Batalionie Schutzmannschaft, biorącym udział w pacyfikacjach na Białorusi. Kierował UPA w okresie jej największej aktywności aż do 1950 roku, kiedy to zginął w walce z funkcjonariuszami sowieckiego MGB (Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego).

REKLAMA

Na wielu frontach – walki z Niemcami, Sowietami i Polakami

UPA prowadziła walkę na kilku frontach jednocześnie, co czyni jej historię wyjątkowo złożoną. Formacja występowała zbrojnie przeciw niemieckim władzom okupacyjnym, oddziałom partyzantki polskiej i sowieckiej, a od 1944 roku przede wszystkim przeciw Armii Czerwonej i NKWD.

Za największe starcie UPA z regularnym wojskiem uznaje się bitwę pod Hurbami w kwietniu 1944 roku, w której po stronie ukraińskiej walczyło kilka tysięcy partyzantów przeciw siłom sowieckim. Po zajęciu Kresów przez Związek Sowiecki UPA przez kolejne lata prowadziła zaciekłą walkę w podziemiu, które na niektórych obszarach przetrwało aż do początku lat pięćdziesiątych. Ta wieloletnia, krwawa walka z Sowietami stała się później fundamentem ukraińskiej pamięci o UPA jako o formacji niepodległościowej.

Zbrodnia wołyńska – ludobójstwo polskiej ludności

Najczarniejszą kartą w dziejach UPA jest zorganizowane wymordowanie polskiej ludności na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Zbrodnia ta, nazywana w terminologii OUN eufemistycznie „akcją antypolską”, była w istocie czystką etniczną o charakterze ludobójstwa, prowadzoną z rozkazu kierownictwa OUN-B.

Kamienny pomnik z godłem Polski i płaskorzeźbą rodziny, upamiętniający Polaków zamordowanych przez UPA w Bełżcu
Pomnik w Bełżcu upamiętniający ponad 50 Polaków – pasażerów pociągu Bełżec–Lwów – zamordowanych przez UPA 16 czerwca 1944 roku. Fot. AHarmonyA / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Kulminacja zbrodni nastąpiła w 1943 roku. Jej symbolicznym i najbardziej tragicznym momentem była Krwawa niedziela z 11 lipca 1943 roku, kiedy to oddziały UPA, wspierane przez podżeganą do współudziału miejscową ludność ukraińską, zaatakowały jednocześnie około 99 polskich miejscowości. Nierzadko mordowano ludzi zgromadzonych na niedzielnych mszach w kościołach. Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej oraz historyka prof. Grzegorza Motyki w latach 1943–1945 zginęło około 100 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej, w zdecydowanej większości Polaków. Sejm RP w uchwale z 22 lipca 2016 roku uznał te wydarzenia za ludobójstwo i ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.

REKLAMA

Po wojnie – podziemie, Akcja „Wisła” i współczesna gloryfikacja UPA

Po zakończeniu II wojny światowej UPA nie złożyła broni, lecz kontynuowała walkę partyzancką, tym razem głównie przeciw władzy sowieckiej i komunistycznym władzom Polski. W 1947 roku komunistyczne władze Polski przeprowadziły Akcję „Wisła” – przymusowe przesiedlenie ludności ukraińskiej i łemkowskiej z południowo-wschodnich terenów kraju na tak zwane Ziemie Odzyskane. Oficjalnym celem było odcięcie UPA od zaplecza ludnościowego, a więc pozbawienie jej wsparcia i schronienia. Operacja objęła jednak przede wszystkim cywilów i do dziś pozostaje przedmiotem sporu historycznego.

Pamięć o UPA dzieli Polaków i Ukraińców do dziś, a w ostatnich latach konflikt ten drastycznie się zaostrzył. W maju 2026 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek ukraińskich wojsk specjalnych – Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” – tłumacząc to przywracaniem tradycji narodowego wojska. Warto przypomnieć, że podobne tendencje pojawiały się już wcześniej – w 2022 roku żołnierze 80. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej ze Lwowa wystąpili o nadanie jednostce imienia Romana Szuchewycza.

Kolejnym punktem zapalnym stała się przyjęta 1 lipca 2026 roku przez ukraiński parlament ustawa o Panteonie Narodowym. Wśród potencjalnych kandydatów do uhonorowania otwarcie wymienia się Stepana Banderę. Z polskiej perspektywy gloryfikacja przywódców formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo około 100 tysięcy Polaków jest nie do przyjęcia – to zaprzeczenie pamięci ofiar i realne obciążenie relacji obu państw. W odpowiedzi na te działania prezydent RP Karol Nawrocki podjął 19 czerwca 2026 roku decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego (który ukraiński prezydent następnie demonstracyjnie odesłał do Warszawy kurierem). Gloryfikowanie zbrodniarzy na szczeblu państwowym trudno pogodzić z deklarowanym przez Ukrainę dążeniem do wspólnoty wartości z Zachodem – i pozostaje to raną, której nie da się pominąć, mówiąc uczciwie o historii UPA.

UPA – najczęściej zadawane pytania

Czym była Ukraińska Powstańcza Armia?

UPA była zbrojnym ramieniem banderowskiej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B), działającym w latach 1942–1954. Prowadziła walkę partyzancką o niepodległą Ukrainę przeciw Niemcom i Związkowi Sowieckiemu, a jednocześnie dokonała ludobójstwa na polskiej ludności Wołynia i Galicji Wschodniej. To formacja o dwóch obliczach i głęboko spornej pamięci historycznej.

Kto dowodził UPA?

Na Wołyniu pierwszym dowódcą i głównym architektem rzezi wołyńskiej był Dmytro Kljaczkiwski (ps. „Kłym Sawur”). Od końca 1943 roku głównym dowódcą całej UPA był Roman Szuchewycz (ps. „Taras Czuprynka”). Szuchewycz kierował formacją aż do swojej śmierci w walce z sowieckim MGB w 1950 roku.

Ilu Polaków zginęło z rąk UPA?

Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej oraz historyka prof. Grzegorza Motyki w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło około 100 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej, w większości Polaków. Sejm RP w 2016 roku uznał te wydarzenia za ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów.

Czym była Akcja „Wisła” i jak wiązała się z UPA?

Akcja „Wisła” to przeprowadzone w 1947 roku przez komunistyczne władze Polski przymusowe przesiedlenie ludności ukraińskiej i łemkowskiej z południowo-wschodnich terenów kraju. Jej oficjalnym celem było odcięcie UPA od zaplecza ludnościowego i pozbawienie jej wsparcia. Operacja dotknęła głównie cywilów i do dziś pozostaje przedmiotem sporu historycznego.

Dlaczego UPA jest inaczej oceniana w Polsce i na Ukrainie?

Na Ukrainie UPA bywa czczona jako formacja niepodległościowa, która przez lata walczyła zbrojnie ze Związkiem Sowieckim, a w 2026 roku państwo ukraińskie otwarcie zintensyfikowało jej gloryfikację – nadając jednostkom wojskowym imię „Bohaterów UPA” i powołując ustawą Panteon Narodowy. W Polsce UPA pozostaje przede wszystkim symbolem ludobójstwa wołyńskiego, a honorowanie jej dowódców odbierane jest jako afront wobec pamięci ofiar. W reakcji na te wydarzenia prezydent RP Karol Nawrocki odebrał prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Te dwie narracje – bohaterska i zbrodnicza – pozostają nie do pogodzenia.

POWIĄZANE_WPISY