W szóstej rundzie leżał na deskach, a przed jedenastą przegrywał na kartach punktowych wszystkich trzech sędziów. Mimo to 14 sierpnia 2015 roku w Newark Krzysztof Głowacki znokautował Marco Hucka, który bronił pasa WBO po raz czternasty, i został mistrzem świata w wadze junior ciężkiej. Pas stracił na rzecz Ołeksandra Usyka, odzyskał go w turnieju World Boxing Super Series, a potem stracił ponownie w walce, która do dziś uchodzi za jeden z największych skandali sędziowskich dekady. Dziś, po zakończeniu kariery bokserskiej i dyskwalifikacji za doping, walczy w MMA – ostatni raz wygrał 26 września 2026 roku.
Kim jest Krzysztof Głowacki
Obok Tomasza Adamka i Krzysztofa Włodarczyka to jeden z polskich mistrzów świata wagi junior ciężkiej. Od nich odróżniał go styl: walczył z odwrotnej pozycji, jako mańkut, i wygrywał walki, w których wydawał się już pokonany.
Wałcz i pierwsze treningi
Krzysztof Henryk Głowacki urodził się 31 lipca 1986 roku w Wałczu i z tym miastem jest związany do dziś – to tam, w hali MOSiR-u, stoczył kilka walk przed własną publicznością. Boks zaczął trenować jako nastolatek. W ringu nosił pseudonim „Główka”.
125 walk w boksie olimpijskim
Na amatorskim ringu stoczył 125 walk – 102 wygrał, 20 przegrał, a trzy zremisował. W latach 2003–2005 trzy razy z rzędu zdobywał młodzieżowe mistrzostwo Polski. W 2007 roku został wicemistrzem Polski seniorów w wadze superciężkiej, czyli w kategorii, w której walczą najciężsi zawodnicy. Rok później zdobył brązowy medal. W latach 2006–2008 należał do kadry olimpijskiej, ale na igrzyska nie pojechał.

Droga na szczyt
W zawodowym boksie zadebiutował w hotelu „U Pietrzaków” w podwarszawskiej Zielonce – wygrał na punkty po sześciu rundach z Mariuszem Radziszewskim. Przez kolejne sześć lat pozostawał niepokonany, walcząc głównie w Polsce.
Pasy regionalne i Wieliczka
Trzecią zawodową walkę stoczył w listopadzie 2008 roku w kopalni soli w Wieliczce i wygrał przed czasem z Dariuszem Ballą. W 2009 roku pokonał przez techniczny nokaut Chorwata Josipa Jalušicia. W 2011 roku wrócił po operacji łokcia – przez całą karierę zmagał się z urazami rąk.
W 2012 roku zdobył pas WBO Inter-Continental i bronił go trzykrotnie. 31 stycznia 2015 roku w Toruniu pokonał jednogłośnie na punkty Albańczyka Nuriego Seferiego w walce eliminacyjnej do mistrzostwa świata WBO. Dało mu to prawo do walki z mistrzem, Niemcem Marco Huckiem.
Styl mańkuta
Głowacki walczył z pozycji odwrotnej, prawą ręką z przodu. Jego najgroźniejszą bronią był lewy sierpowy – cios, którym kończył wiele walk przed czasem. Do tego dochodziła odporność na ciosy i nieustępliwość, o której wspominali wszyscy jego trenerzy. Słabszą stroną były walki z wyższymi, szybkimi rywalami, którzy trzymali go na dystans lewym prostym – właśnie tak przegrał z Usykiem i Okoliem.
Noc w Newark – nokaut na Marco Hucku
Marco Huck był w 2015 roku jednym z najbardziej doświadczonych mistrzów w boksie. Pasa WBO bronił od 2009 roku, a walka z Polakiem była jego czternastą obroną.
Szósta runda i powrót z desek
Pojedynek odbył się 14 sierpnia 2015 roku w Prudential Center w Newark, w stanie New Jersey. W szóstej rundzie Huck trafił Głowackiego i posłał go na deski. Polak wstał, przetrwał do końca rundy i podjął walkę. Przed jedenastą rundą Głowacki przegrywał na kartach punktowych wszystkich trzech sędziów – u jednego jednym punktem, u dwóch pozostałych trzema.
W jedenastej rundzie dwukrotnie posłał Hucka na deski. Po drugim nokdaunie sędzia przerwał walkę – po 2 minutach i 39 sekundach rundy. Polak został mistrzem świata WBO w wadze junior ciężkiej.
Walka roku: pojedynek Głowackiego z Huckiem został uznany za walkę roku 2015 w cyklu Premier Boxing Champions, a telewizja ESPN wybrała szóstą rundę, w której Polak leżał na deskach, rundą roku. Pełny zapis walki opublikowała później na swoim kanale sama organizacja PBC.
Po tej walce Głowacki awansował w rankingu BoxRec z czternastego na drugie miejsce na świecie, a w rankingu magazynu „The Ring” – na trzecie.
Usyk, Własow i pas po raz drugi
Tytułu bronił po raz pierwszy 16 kwietnia 2016 roku na nowojorskim Brooklynie. Amerykanin Steve Cunningham, były dwukrotny mistrz świata IBF, lądował na deskach cztery razy, a Polak wygrał jednogłośnie na punkty. Po tej walce Głowacki był numerem jeden na świecie w wadze junior ciężkiej według rankingu BoxRec.
Porażka w Gdańsku
Druga obrona zakończyła się pierwszą zawodową porażką. 17 września 2016 roku w gdańskiej Ergo Arenie zmierzył się z Ołeksandrem Usykiem, mistrzem olimpijskim z Londynu, który miał za sobą dopiero dziewięć zawodowych walk. Ukrainiec był szybszy, trafiał częściej i przez dwanaście rund pozostawał dla Polaka trudnym do trafienia celem. Sędziowie punktowali 119:109 i dwukrotnie 117:111 dla Usyka, który został mistrzem świata w dziesiątej walce zawodowej.
World Boxing Super Series
Po porażce Głowacki wygrał cztery walki z rzędu – jedną z nich w Rydze, jako rezerwowy pierwszej edycji turnieju World Boxing Super Series. W drugiej edycji był już pełnoprawnym uczestnikiem i trafił do ćwierćfinału. 10 listopada 2018 roku w Chicago pokonał jednogłośnie na punkty Rosjanina Maksima Własowa i zdobył pas tymczasowego mistrza świata WBO. Gdy Usyk przeniósł się do wagi ciężkiej, federacja uznała Polaka za pełnoprawnego mistrza.
Poniższa tabela przedstawia najważniejsze walki bokserskie w jego karierze.
| Data | Rywal | Miejsce | Wynik |
|---|---|---|---|
| 14.08.2015 | Marco Huck | Newark | wygrana, KO w 11. rundzie – pas WBO |
| 16.04.2016 | Steve Cunningham | Nowy Jork | wygrana, jednogłośna decyzja |
| 17.09.2016 | Ołeksandr Usyk | Gdańsk | porażka, jednogłośna decyzja – utrata pasa |
| 10.11.2018 | Maksim Własow | Chicago | wygrana, jednogłośna decyzja – pas tymczasowy WBO |
| 15.06.2019 | Mairis Briedis | Ryga | porażka, TKO w 3. rundzie – utrata pasa |
| 20.03.2021 | Lawrence Okolie | Londyn | porażka, KO w 6. rundzie |
| 21.01.2023 | Richard Riakporhe | Manchester | porażka, TKO w 4. rundzie |
Skandal w Rydze
Półfinał turnieju z Łotyszem Mairisem Briedisem odbył się 15 czerwca 2019 roku w Rydze. Stawką były pasy WBO i WBC. Walka trwała niecałe trzy rundy, ale jej przebieg przez wiele tygodni komentowały media bokserskie na całym świecie.
Łokieć, gong i przerwana walka
W drugiej rundzie, w zwarciu, Głowacki nieprzepisowo uderzył Briedisa w tył głowy. Łotysz odpowiedział uderzeniem łokciem prosto w szczękę Polaka. Sędzia ringowy Robert Byrd odjął mu za to punkt, ale nie dał oszołomionemu Głowackiemu czasu na dojście do siebie. Potem arbiter nie usłyszał gongu kończącego rundę – walka toczyła się dalej, a Polak przyjął kilka kolejnych mocnych ciosów i był liczony. W ringu pojawili się też sekundanci Łotysza, co jest zabronione przez przepisy.
W trzeciej rundzie sędzia przerwał pojedynek. Briedis wygrał przez techniczny nokaut, a Głowacki stracił pas.
Rewanż, którego nie było, i Okolie
Obóz Polaka oprotestował wynik. WBO uznała, że przebieg walki uzasadnia rewanż, i nakazała Łotyszowi ponowną walkę. Briedis wybrał jednak finał turnieju WBSS z Yunielem Dorticosem, więc federacja odebrała mu pas i zarządziła walkę o wakujący tytuł między Głowackim a Brytyjczykiem Lawrence’em Okoliem.
Do pojedynku doszło dopiero 20 marca 2021 roku w londyńskiej Wembley Arenie – po przełożeniu terminu, między innymi z powodu zakażenia Polaka koronawirusem. Po 21 miesiącach bez walki Głowacki przegrał przez nokaut w szóstej rundzie z wyższym, niepokonanym rywalem.
Doping i koniec kariery bokserskiej
Po zwycięstwie w Wałczu w kwietniu 2022 roku wydawało się, że Głowacki jeszcze powalczy o pas. Kolejna walka okazała się jednak jego ostatnią w boksie.
Boldenon po walce w Manchesterze
21 stycznia 2023 roku w Manchesterze przegrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie z niepokonanym Brytyjczykiem Richardem Riakporhe. W próbce pobranej po walce brytyjska agencja antydopingowa UK Anti-Doping wykryła boldenon – zakazany steryd anaboliczno-androgenny. Głowacki został ukarany czteroletnią dyskwalifikacją, liczoną od kwietnia 2023 roku. Informację podano do publicznej wiadomości w styczniu 2024 roku.
Zawodnik wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył, by kiedykolwiek świadomie stosował doping. W grudniu 2023 roku, jeszcze przed ujawnieniem sprawy, ogłosił zakończenie kariery bokserskiej. Jego bilans zatrzymał się na 32 zwycięstwach, w tym 20 przed czasem, i 4 porażkach.
Nowa kariera w MMA
Już w kwietniu 2023 roku KSW ogłosiło zakontraktowanie Głowackiego do walk w formule mieszanych sztuk walki. Jego trenerem w MMA został Piotr Strus.
Nokaut z pleców na Stadionie Narodowym
Debiut był widowiskowy. 3 czerwca 2023 roku na gali KSW 83 na Stadionie Narodowym w Warszawie Głowacki leżał na plecach, a Patryk Tołkaczewski siedział na nim w dosiadzie. Polak wyprowadził z dołu lewy sierpowy i znokautował rywala po 93 sekundach walki. Dostał bonus za nokaut wieczoru, nominację do World MMA Awards i statuetkę Heraklesa za nokaut roku 2023.
Kolejne walki w KSW potoczyły się gorzej. We wrześniu 2024 roku przegrał jednogłośnie na punkty z kickbokserem Dawidem Kasperskim w wadze półciężkiej. W marcu 2025 roku jego walka z Francuzem Jordanem Nandorem skończyła się po 20 sekundach i została uznana za nieodbytą – rywal nieumyślnie trafił go palcem w oko i uszkodził siatkówkę. W sierpniu 2025 roku KSW rozwiązało z nim kontrakt.
Babilon MMA
W sierpniu 2025 roku Głowacki podpisał kontrakt z Babilon MMA. Jego walki w tej organizacji to seria skrajnych wyników:
- Jordan Nandor, listopad 2025 (Radom) – w rewanżu Francuz założył mu gilotynę w stójce i Polak stracił przytomność po 23 sekundach,
- Kleber Silva, styczeń 2026 (Żyrardów) – w drugiej rundzie Brazylijczyk, kopnięty przez Głowackiego, zasygnalizował kontuzję ręki i nie wrócił do walki,
- Damian Kostrzewa, lipiec 2026 (Międzyzdroje) – walka uznana za nieodbytą po ciosie Głowackiego w tył głowy rywala,
- Cally Gibrainn de Oliveira, 26 września 2026 (Skierniewice) – techniczny nokaut w pierwszej rundzie, po niskim kopnięciu i dobiciu ciosem pięścią.
Jego bilans w MMA to 3 zwycięstwa, 2 porażki i 2 walki nieodbyte. Po czterdziestce, z dorobkiem dwóch mistrzostw świata w boksie, Głowacki uczy się nowego sportu przed publicznością, która pamięta go z najlepszych nocy polskiego boksu. Takich nocy jak ta w Newark.
Krzysztof Głowacki – najczęściej zadawane pytania
Ile razy Krzysztof Głowacki był mistrzem świata?
Dwa razy, w obu przypadkach w wadze junior ciężkiej federacji WBO. Pierwszy raz zdobył pas w sierpniu 2015 roku, nokautując Marco Hucka, i stracił go we wrześniu 2016 roku na rzecz Ołeksandra Usyka. Drugi raz został mistrzem po wygranej z Maksimem Własowem w 2018 roku i przejściu Usyka do wagi ciężkiej, a pas stracił w czerwcu 2019 roku w walce z Mairisem Briedisem.
Co się stało w walce Głowacki – Briedis?
W drugiej rundzie Briedis uderzył Polaka łokciem, a sędzia Robert Byrd nie usłyszał gongu i pozwolił kontynuować walkę po czasie, gdy oszołomiony Głowacki przyjmował kolejne ciosy. Łotysz wygrał w trzeciej rundzie przez techniczny nokaut. WBO nakazała rewanż, a gdy Briedis odmówił, odebrała mu pas.
Dlaczego Krzysztof Głowacki został zdyskwalifikowany?
Po walce z Richardem Riakporhe w styczniu 2023 roku brytyjska agencja UK Anti-Doping wykryła w jego próbce boldenon, zakazany steryd anaboliczny. Głowacki otrzymał czteroletnią dyskwalifikację liczoną od kwietnia 2023 roku. W oświadczeniu zaprzeczył, by świadomie stosował doping.
Jaki jest bilans walk Głowackiego w boksie i w MMA?
W boksie zawodowym stoczył 36 walk – 32 wygrał, w tym 20 przed czasem, i 4 przegrał. W MMA, stan na koniec września 2026 roku, ma 3 zwycięstwa, 2 porażki i 2 walki uznane za nieodbyte.
W jakiej organizacji walczy teraz Krzysztof Głowacki?
W Babilon MMA, z którą podpisał kontrakt w sierpniu 2025 roku, po rozstaniu z KSW. Ostatnią walkę stoczył 26 września 2026 roku na gali Babilon MMA 60 w Skierniewicach, wygrywając przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie z Brazylijczykiem Callym Gibrainnem de Oliveirą.







