BAS-3 // ONLINE
--:--:--
SEARCH // PORTAL BAS-3

ESC aby zamknąć · ↑↓ aby nawigować

Polski myśliwiec F-16 o numerze 4074 w locie na tle czystego nieba, z biało-czerwoną szachownicą na stateczniku

Więcej F-16 i śmigłowców w powietrzu. Kosiniak-Kamysz poszerza ochronę przestrzeni powietrznej po kolejnym Ile-20 nad Bałtykiem

Polski F-16 startujący z bazy w Łasku w kwietniu 2021 roku. Zdjęcie ilustracyjne – nie pochodzi z opisywanych lotów. Fot. U.S. Air Force / Wikimedia Commons , licencja domena publiczna

News 3 min
X Facebook

Szef MON ogłosił zwiększenie aktywności lotnictwa po serii rosyjskich prowokacji. Tego samego dnia polskie myśliwce przechwyciły Iła-20 z wyłączonym transponderem 40 km od Ustki, a od 10 września na wschodniej granicy zacznie obowiązywać nowa strefa ograniczeń lotów.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek wieczorem, że po ostatnich rosyjskich prowokacjach podjął decyzję o poszerzeniu ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. Siły Powietrzne mają zwiększyć aktywność, w tym liczbę lotów samolotów F-16 i śmigłowców. „Ostatnie tygodnie pokazały, że prowokacje ze strony Rosji przybierają różne formy i niosą zagrożenie w miejscach, które do tej pory uważane były za bezpieczne” – napisał szef MON. Dodał, że Polska stale monitoruje sytuację na wschodniej granicy i wzmacnia systemy szybkiego reagowania na zagrożenia na terenie całego kraju.

Władysław Kosiniak-Kamysz @KosiniakKamysz

Po ostatnich rosyjskich prowokacjach i aktach agresji podjąłem decyzję o poszerzeniu ochrony naszej przestrzeni powietrznej. Zwiększamy aktywność naszych sił powietrznych, w tym samolotów F-16 oraz śmigłowców. Ostatnie tygodnie pokazały, że prowokacje ze strony Rosji przybierają różne formy i niosą zagrożenie w miejscach, które do tej pory uważane były za bezpieczne. Polska cały czas monitoruje sytuację na wschodniej granicy. Wzmacniamy też systemy do szybkiego reagowania na zagrożenia na terenie całej Polski.

wpis z 3 września 2026 na X →

Ił-20 bez transpondera 40 km od Ustki

Komunikat pojawił się kilka godzin po kolejnym incydencie nad Bałtykiem. Jak podał Kosiniak-Kamysz, polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który leciał około 40 km na północ od Ustki bez włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej nie doszło, bo przechwycenie odbyło się nad wodami międzynarodowymi.

Władysław Kosiniak-Kamysz @KosiniakKamysz

Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego IŁ-20. 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Nie doszło do naruszenia…

wpis z 3 września 2026 na X →

To drugie takie zdarzenie w ciągu kilku dni. Według RMF24 wcześniej polskie samoloty przechwyciły Iła-20 około 30 km na północ od Łeby, a Defence24 przypomina, że Dowództwo Operacyjne RSZ regularnie informuje o podobnych przechwyceniach. Rosyjskie maszyny rozpoznawcze latają nad Bałtykiem bez transponderów i bez złożonych planów lotu, co utrudnia ich identyfikację służbom kontroli ruchu lotniczego.

FIG_01 // VISUAL_REF
Polski myśliwiec F-16 o numerze 4074 w locie na tle czystego nieba, z biało-czerwoną szachownicą na stateczniku
Polski F-16 startujący z bazy w Łasku w kwietniu 2021 roku. Zdjęcie ilustracyjne – nie pochodzi z opisywanych lotów.Fot. U.S. Air Force / Wikimedia Commons (domena publiczna)

Strefa EPR134 od 10 września do 9 grudnia

Równolegle Polska Agencja Żeglugi Powietrznej opublikowała NOTAM o nowej strefie ograniczonej EPR134 wzdłuż granicy z Białorusią i Ukrainą. Wniosek złożył Dowódca Operacyjny RSZ. Ograniczenie obowiązuje od 10 września (00:00 UTC) do 9 grudnia 2026 roku (23:59 UTC), przez całą dobę, od ziemi do poziomu lotu FL95, czyli w uproszczeniu do wysokości około 3 km. Zastępuje dotychczasową strefę EP R131.

Restrykcje nie dotyczą samolotów pasażerskich, które przelatują wyżej. Po uzgodnieniu z Dyżurną Służbą Operacyjną Centrum Operacji Powietrznych dopuszczone są loty lotnictwa państwowego i pogotowia ratunkowego, loty ratujące życie oraz loty związane z ochroną infrastruktury krytycznej. Jak podało DORSZ, chodzi o zapewnienie „wszystkim elementom systemu obrony powietrznej RP odpowiedniej swobody działania i możliwości skutecznego reagowania na potencjalne zagrożenia”. Podstawą prawną jest rozporządzenie ministra infrastruktury z 18 stycznia 2019 roku, które pozwala wprowadzać takie ograniczenia na maksymalnie trzy miesiące.

REKLAMA

Ambasador Rosji wezwany do MSZ

Tego samego dnia do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwano ambasadora Rosji Gieorgija Michno. Resort przekazał mu protest wobec „terroryzmu państwowego i eskalacji operacji hybrydowych”. Bezpośrednim powodem były wydarzenia na lotnisku w Lipsku, gdzie znaleziono drona uzbrojonego w materiał wybuchowy w pobliżu ukraińskich samolotów transportowych Antonowa, a później kolejne szczątki bezzałogowców ze śladami heksogenu. Rząd Niemiec przypisał te działania Rosji, wskazując na mechanizm typowy dla wywiadu wojskowego GRU. Polski MSZ wyraził też sprzeciw wobec powtarzających się prowokacji w pobliżu polskich granic powietrznych. Po wyjściu z ministerstwa ambasador powiedział dziennikarzom, że nie przedstawiono mu żadnych dowodów.

Zwiększenie liczby lotów obciąży przede wszystkim flotę 48 samolotów F-16 Block 52+ z Poznania-Krzesin i Łasku, która i tak jest trzonem polskiego lotnictwa bojowego. Ta sama flota czeka na modernizację MLU z radarem AESA zaplanowaną na lata 2028–2038, a wyższa intensywność lotów oznacza szybsze zużycie resursu przed remontami.

Loty Iłów-20 nad Bałtykiem nie są przypadkowe. Samolot tego typu to platforma rozpoznania elektronicznego, a jego trasy wzdłuż polskiego wybrzeża uzupełniają rosyjską „bańkę antydostępową” zbudowaną w obwodzie królewieckim wokół systemów S-400. Mechanizm drona z Lipska Niemcy przypisali GRU, czyli rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu, którego strukturę i metody działania opisujemy w osobnym artykule.

Komunikat nie precyzuje, o ile wzrośnie liczba lotów, jakie typy śmigłowców zostaną zaangażowane ani co konkretnie kryje się pod „systemami szybkiego reagowania”.
REKLAMA
Źródła Władysław Kosiniak-Kamysz – wpis na X o poszerzeniu ochrony przestrzeni powietrznej (3 września 2026) ↗Władysław Kosiniak-Kamysz – wpis na X o przechwyceniu Iła-20 pod Ustką (3 września 2026) ↗RMF24 – Komunikat szefa MON. Zwiększenie aktywności sił powietrznych i systemów szybkiego reagowania ↗Defence24 – Nowe ograniczenia lotów na wschodniej granicy Polski ↗RMF24 – Ambasador Rosji w polskim MSZ. Warszawa przekazała protest ↗