Parnasse znokautował Hookera w debiucie w UFC i zgarnął premię 100 tysięcy dolarów
Rękawice bokserskie na płótnie ringu. Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI – nie przedstawia opisywanego wydarzenia.
Salahdine Parnasse pokonał Dana Hookera kopnięciem w wątrobę w pierwszej rundzie walki wieczoru UFC Paris. Były mistrz KSW otrzymał premię za występ i wyzwał Maxa Hollowaya.
Francuz zakończył pojedynek po 2 minutach i 35 sekundach. Kopnięcie w wątrobę zmusiło Hookera do opuszczenia prawej ręki i zastygniecia przy siatce, po czym Parnasse dołożył wysokie kopnięcie i serię ciosów bokserskich. Sędzia Marc Goddard przerwał walkę, gdy Nowozelandczyk osunął się na matę.
Parnasse (24-2) od razu po zwycięstwie wyzwał Maxa Hollowaya. Organizacja UFC doceniła debiutanta, stawiając go w walce wieczoru przeciwko zawodnikowi z czołowej piętnastki rankingu wagi lekkiej – Hooker pokonał między innymi Mateusza Gamrota.
Premie za nokauty
Czterech zawodników otrzymało po 100 tysięcy dolarów premii za występ, jak podaje Sherdog. Oprócz Parnasse’a nagrodzono Axela Solę za znokautowanie Faresa Ziama lewym sierpowym – rywal stracił przytomność na dłuższy czas. Mario Pinto (13-0) i Losene Keita (17-2) również zgarnęli premie za wczesne zakończenia walk, Keita potrzebował jednego ciosu, by pokonać Muhammadjon Naimova.

Kontekst redakcji
Parnasse przez osiem lat odrzucał oferty UFC, bo w KSW zarabiał wielokrotnie więcej – stoczył tam szesnaście walk, zdobył pasy w wadze piórkowej i lekkiej, wygrał czternaście pojedynków. Większość zwycięstw odniósł nad Polakami, budując rozpoznawalność na polskim rynku. Francuskie media nazywały go „Mbappé MMA”, choć jeszcze kilka lat temu dorabiał jako hydraulik w urzędzie miasta Aubervilliers. Debiut w UFC 5 września 2026 roku, od razu w walce wieczoru we własnym mieście, zamknął rozdział kariery, w którym był najlepszym zawodnikiem w Europie spoza amerykańskich organizacji.
Parnasse przez osiem lat odrzucał oferty UFC, bo w KSW zarabiał wielokrotnie więcej – stoczył tam szesnaście walk, zdobył pasy w wadze piórkowej i lekkiej, wygrał czternaście pojedynków. Większość zwycięstw odniósł nad Polakami, budując rozpoznawalność na polskim rynku. Francuskie media nazywały go „Mbappé MMA”, choć jeszcze kilka lat temu dorabiał jako hydraulik w urzędzie miasta Aubervilliers. Debiut w UFC 5 września 2026 roku, od razu w walce wieczoru we własnym mieście, zamknął rozdział kariery, w którym był najlepszym zawodnikiem w Europie spoza amerykańskich organizacji.