6 sierpnia 1945 roku o godzinie 8:16 nad Hiroszimą, a trzy dni później nad Nagasaki, Stany Zjednoczone po raz pierwszy i jedyny w historii użyły broni jądrowej przeciwko miastom. Dziś mija 81 lat od tego pierwszego ataku. Decyzja o zrzuceniu bomb nie zapadła w próżni – poprzedziły ją miesiące planowania inwazji na wyspy macierzyste, spór o warunki kapitulacji, odrzucone ultimatum i praca komitetu, który wybierał cele według chłodnych kryteriów technicznych. Ten tekst opisuje, co realnie rozważano latem 1945 roku, jak przebiegły obie misje, jak bardzo różnią się szacunki liczby ofiar i dlaczego historycy do dziś nie zgadzają się co do tego, co naprawdę zmusiło Japonię do kapitulacji.
Sytuacja militarna Japonii latem 1945 roku
Wiosną 1945 roku Japonia ewidentnie przegrywała wojnę, lecz wciąż nie była gotowa na jej zakończenie. Flota cesarska po klęskach wojny na Pacyfiku praktycznie przestała istnieć, przemysł dławiła blokada morska, a amerykańskie bombowce B-29 paliły kolejne miasta. Mimo to rząd w Tokio nie przyjął żadnej formuły kapitulacji, a armia przygotowywała obronę wysp macierzystych.
Okinawa – krwawa zapowiedź inwazji
Kampania na Okinawie trwała od 1 kwietnia do 22 czerwca 1945 roku i była pierwszym starciem stoczonym na terytorium uznawanym przez Japończyków za własną ziemię. Straty amerykańskie sięgnęły około 12 500 zabitych i zaginionych oraz blisko 36 600 rannych, a łączny bilans 10. Armii, wliczając straty niebojowe, przekroczył 65 tysięcy ludzi. Marynarka wojenna straciła 4907 marynarzy – najwięcej w jednej bitwie w trakcie całej wojny.
Po stronie japońskiej zginęło od 94 tysięcy (szacunek Richarda B. Franka, obejmujący personel wojskowy) do 110 tysięcy ludzi według oficjalnego zestawienia 10. Armii, które wlicza także około 40 tysięcy wcielonych przymusowo mieszkańców wyspy. Do niewoli dostało się zaledwie 7401 żołnierzy, czyli poniżej 7 procent stanu osobowego.
Odrębną kategorią są straty wśród ludności cywilnej. Prefektura Okinawa szacuje je – niezależnie od powyższych zestawień wojskowych – również na około 94 tysiące osób, co stanowiło mniej więcej jedną czwartą mieszkańców wyspy.
Amerykańscy planiści wyciągnęli z tego proste, acz ponure wnioski. Skoro opanowanie zaledwie jednej, odległej wyspy pochłonęło tyle ofiar, inwazja na główne wyspy Japonii (Honsiu i Kiusiu) – gdzie opór stawiłaby cała armia i zmobilizowana ludność cywilna – wiązałaby się z trudnymi do wyobrażenia stratami po obu stronach. To właśnie Okinawa stała się głównym punktem odniesienia w każdej późniejszej dyskusji o inwazji.
Doktryna Ketsu-Go i japońskie przygotowania
Japońskie dowództwo nie liczyło już na zwycięstwo, lecz na wymuszenie lepszych warunków pokoju. Plan Ketsu-Go zakładał skoncentrowanie odwodów na Kiusiu, masowe użycie jednostek kamikaze i zadanie Amerykanom takich strat przy pierwszym desancie, by opinia publiczna w USA wymusiła negocjacje. Na samej Okinawie w dziesięciu operacjach Kikusui wysłano około 1500 maszyn kamikaze, które zatopiły 36 okrętów i uszkodziły blisko 370 kolejnych.
Amerykański wywiad radiowy na bieżąco śledził tę koncentrację. Wiosną 1945 roku szacowano japońskie siły na Kiusiu na około 350 tysięcy żołnierzy, ale do sierpnia odszyfrowane depesze z programów MAGIC i ULTRA podniosły tę liczbę do mniej więcej 600 tysięcy, a według niektórych zestawień nawet 900 tysięcy. W miarę zbliżania się terminu planowanego desantu stosunek sił stawał się dla Amerykanów coraz bardziej niekorzystny – sytuacja wyglądała dokładnie odwrotnie, niż zakładano zaledwie rok wcześniej.
Od czasu, gdy bitwa o Midway przechyliła szalę na Pacyfiku, Amerykanie zdobywali kolejne wyspy, ale każda pochłaniała więcej ofiar niż poprzednia. Kalkulacja z lata 1945 roku nie dotyczyła już tego, czy Japonia przegra, tylko ile potrwa jej upadek i ile ludzkich istnień pochłonie.

Jakie alternatywy rozważano w Waszyngtonie
Użycie bomby atomowej nie było jedyną rozważaną opcją, choć w praktyce traktowano ją jako naturalną kontynuację trzyletniego programu zbrojeniowego. Sytuację polityczną zmienił dodatkowo test Trinity z 16 lipca 1945 roku w stanie Nowy Meksyk, gdzie po raz pierwszy zdetonowano bombę plutonową. Sukces ten utwierdził prezydenta Trumana w przekonaniu, że dysponuje argumentem ostatecznym. Wiosną i latem 1945 roku sztaby i doradcy analizowali równolegle kilka dróg zakończenia wojny.
Operacja Downfall – Olympic i Coronet
Plan inwazji na Japonię dzielił się na dwie fazy. Operacja Olympic miała ruszyć 1 listopada 1945 roku i objąć południową część Kiusiu siłami czternastu dywizji, czyli około 700 tysięcy ludzi. Druga faza, operacja Coronet, planowana na 1 marca 1946 roku, zakładała uderzenie na równinę Kanto i marsz na Tokio siłami sięgającymi 1,17 miliona żołnierzy – byłby to największy desant morski w dziejach.
Szacunki strat różniły się wielokrotnie w zależności od tego, kto i kiedy je sporządzał. To właśnie te różnice stanowią dziś oś sporu historyków.
| Źródło szacunku | Data | Prognozowane straty USA |
|---|---|---|
| Joint War Plans Committee (JWPC 369/1) | 15.06.1945 | 193 500 strat ogółem, w tym 40 000 zabitych |
| gen. George Marshall (narada w Białym Domu) | 18.06.1945 | ok. 31 000 strat w pierwszych 30 dniach |
| adm. William Leahy (wskaźnik 35% z Okinawy) | 18.06.1945 | ok. 268 000 strat |
| raport Williama Shockleya dla Departamentu Wojny | VII 1945 | 1,7–4 mln strat, w tym 400–800 tys. zabitych |
| Harry Truman (twierdzenia powojenne) | 1953–1955 | 250 tys. – 1 mln |
Kluczowa jest tu różnica między pojęciami. Wojskowe „straty” (casualties) obejmują zabitych, rannych i zaginionych łącznie, tymczasem Truman i późniejsza publicystyka mówili o uratowanych „życiach” – i tak z 193 tysięcy strat w dokumencie planistycznym zrobiło się w powojennej narracji pół miliona ocalonych Amerykanów. Barton J. Bernstein wykazał, że w archiwach z 1945 roku nie ma śladu dokumentu, który przedstawiałby prezydentowi prognozę pół miliona zabitych. Z drugiej strony D.M. Giangreco wskazuje, że plany medyczne, zamówienia uzupełnień i zapasy odznaczeń dowodzą, iż aparat wojskowy realnie liczył się ze stratami rzędu setek tysięcy.
Na potrzeby inwazji na Japonię wyprodukowano tak duży zapas odznaczeń Purple Heart, przyznawanych za rany odniesione w walce, że po kapitulacji pozostało ich około 495 tysięcy. Żołnierze ranni w Iraku i Afganistanie otrzymywali egzemplarze wybite w 1945 roku z myślą o inwazji, do której nigdy nie doszło. Nowe partie zamówiono dopiero w 1999 i 2008 roku.
Blokada, demonstracja siły i kwestia cesarza
Poza inwazją i bombą rozważano cztery inne kierunki, przy czym żaden nie był rozwiązaniem bezbolesnym.
- Blokada i dalsze naloty – adm. Ernest King opowiadał się za szczelną blokadą morską wysp japońskich, a gen. Curtis LeMay zapowiadał wyczerpanie celów przemysłowych do września lub października 1945 roku. Mechanizmem blokady było jednak odcięcie dostaw żywności, co skazałoby na śmierć głodową miliony cywilów.
- Demonstracja siły – raport Francka z 11 czerwca 1945 roku, przygotowany przez zespół siedmiu naukowców pod przewodnictwem noblisty Jamesa Francka, postulował detonację na niezamieszkanym obszarze w obecności przedstawicieli państw sprzymierzonych. Panel naukowy Komitetu Tymczasowego (Oppenheimer, Fermi, Compton i Lawrence) odrzucił tę drogę 16 czerwca, stwierdzając, że nie widzi akceptowalnej alternatywy dla użycia bojowego.
- Złagodzenie warunków kapitulacji – Joseph Grew, przedwojenny ambasador w Tokio, i sekretarz wojny Henry Stimson przekonywali, że Japonia skapituluje szybciej, jeśli otrzyma gwarancję zachowania monarchii. Sekretarz stanu James Byrnes zablokował ten zapis, obawiając się reakcji amerykańskiej opinii publicznej.
- Oczekiwanie na Związek Radziecki – w Jałcie Stalin zobowiązał się przystąpić do wojny z Japonią dwa lub trzy miesiące po kapitulacji Niemiec, co dawało termin między 8 lipca a 8 sierpnia 1945 roku.
Osobnym głosem była petycja Leó Szilárda z 17 lipca 1945 roku, pod którą w kilku ośrodkach zebrano łącznie ponad 150 podpisów naukowców Projektu Manhattan. Apelowali w niej, by nie używać nowej broni, dopóki Japonia nie pozna szczegółowych warunków kapitulacji i nie dostanie szansy ich przyjęcia. Petycja nigdy nie trafiła na biurko Trumana – utknęła w wojskowej administracji projektu, a odtajniono ją dopiero w 1961 roku.
Deklaracja poczdamska i japońska odpowiedź
Formalne ultimatum alianci wystosowali pod koniec lipca, w trakcie konferencji w Poczdamie. Sposób, w jaki Tokio na nie zareagowało, do dziś bywa przedstawiany jako jedno z najkosztowniejszych nieporozumień w historii dyplomacji – choć badacze mają w tej sprawie poważne wątpliwości.
Ultimatum z 26 lipca 1945 roku
Deklarację poczdamską podpisali Harry Truman, Winston Churchill i Czang Kaj-szek, który zgodę przesłał telegraficznie. Związek Radziecki nie mógł jej firmować, bo formalnie nie był w stanie wojny z Japonią. Dokument żądał likwidacji wpływów militarystów, okupacji, rozbrojenia armii, osądzenia zbrodniarzy wojennych i ograniczenia terytorium Japonii do czterech głównych wysp, a alternatywę określał jako „szybkie i całkowite zniszczenie”.
O cesarzu deklaracja nie wspominała ani słowem. Wcześniejszy projekt Grewa i Stimsona dopuszczał monarchię konstytucyjną pod obecną dynastią, ale zapis usunięto. W oczach japońskich elit, dla których nienaruszalność pozycji cesarza była warunkiem nieodzownym, ta luka okazała się przeszkodą nie do pokonania. Ultimatum nie zostało zresztą przekazane kanałami dyplomatycznymi – nadano je przez radio i zrzucono nad Japonią w formie ponad trzech milionów ulotek.
Mokusatsu – spór o jedno słowo
28 lipca premier Kantarō Suzuki odpowiedział na konferencji prasowej, że rząd zamierza zastosować wobec deklaracji mokusatsu. Japońskie słowo 黙殺 składa się ze znaków „milczenie” i „zabijać”, a jego pole znaczeniowe rozciąga się od powściągliwego „wstrzymać się od komentarza” po zdecydowane „potraktować z pogardliwym milczeniem”. Japońska agencja Dōmei przetłumaczyła je na angielski jako ignores i w takiej formie zdanie obiegło świat.
Teza o tragicznej pomyłce tłumacza ma ugruntowaną tradycję, jednak współczesna historiografia jest wobec niej sceptyczna. Po pierwsze, przekład na angielski wykonała agencja japońska, nie amerykańska. Po drugie, dalsza część wypowiedzi Suzukiego mówiła wprost o determinacji do kontynuowania walki, co wyklucza odczytanie „wstrzymujemy się od komentarza”. Herbert Bix i Chalmers Johnson uznają wypowiedź premiera za polityczny unik obliczony na uspokojenie armii, a nie za przypadek językowy. Rozstrzygająca jest zresztą sama chronologia – rozkaz użycia bomby wydano 25 lipca, czyli na trzy dni przed konferencją prasową Suzukiego.
Wybór celów i przebieg obu misji
Miasta, na które spadły bomby, wskazał specjalny komitet obradujący od kwietnia 1945 roku. Jego kryteria były techniczne i chłodne, a ostateczny kształt listy zależał od decyzji politycznej i od pogody nad Japonią w konkretny sierpniowy poranek.
Kryteria Komitetu Doboru Celów
Komitet, któremu z ramienia gen. Leslie Grovesa przewodniczył gen. bryg. Thomas Farrell, obradował w Los Alamos w kwietniu i maju 1945 roku. Przyjęto następujące warunki, jakie musiał spełniać cel:
- Rozmiar zabudowy – obszar zwartej zabudowy o średnicy co najmniej 4,8 kilometra, tak by w całości mieścił się w nim zasięg fali uderzeniowej.
- Znaczenie militarne i przemysłowe – najlepiej instalacje wojskowe otoczone gęstą zabudową.
- Brak wcześniejszych zniszczeń – cel wyłączony z kampanii bomb zapalających gen. Curtisa LeMaya, by można było precyzyjnie ocenić rzeczywistą siłę rażenia nowej broni.
- Warunki dla lotnictwa – zasięg B-29 startujących z Tinian i możliwość bombardowania wzrokowego, przy widoczności celu, a nie na podstawie wskazań radaru.
Warunek trzeci – wyłączenie miasta z wcześniejszych nalotów – miał tragiczny efekt uboczny. Mieszkańcy oszczędzanych miast żyli w poczuciu złudnego bezpieczeństwa, a brak nalotów osłabiał czujność i ograniczał plany ewakuacji.
Protokół z posiedzenia komitetu z 10 i 11 maja 1945 roku pokazuje sposób rozumowania bez żadnego dyplomatycznego filtra. Kioto rekomendowano między innymi dlatego, że jako ośrodek intelektualny Japonii miało większe szanse „docenić znaczenie takiej broni”. Przy Hiroszimie odnotowano, że okoliczne wzgórza prawdopodobnie dadzą efekt skupienia fali uderzeniowej, co znacznie zwiększy zniszczenia, a rzeki czynią z miasta kiepski cel dla klasycznych bomb zapalających. Rozważano też zbombardowanie Pałacu Cesarskiego – komitet uznał, że sam nie będzie tego rekomendował, ale zalecił zebranie danych pozwalających ocenić skuteczność broni przeciw takiemu celowi.
Skreślenie Kioto i dodanie Nagasaki do listy celów
Pierwotna lista obejmowała Kioto, Hiroszimę, Jokohamę, Kokurę i Niigatę, przy czym dawna stolica figurowała na niej jako cel numer jeden. Sekretarz wojny Henry Stimson osobiście wykreślił Kioto ze względu na jego ogromne znaczenie kulturowe i religijne oraz z obawy, że zniszczenie miasta trwale popchnie powojenną Japonię w stronę Związku Radzieckiego. Groves kilkakrotnie próbował przywrócić Kioto na listę, aż Stimson poszedł z tą sprawą bezpośrednio do prezydenta.
Popularna anegdota, jakoby Stimson bronił Kioto z sentymentu po własnej podróży poślubnej, nie ma potwierdzenia w źródłach. Historyk Alex Wellerstein wykazał, że w dziennikach ani biografiach sekretarza wojny nie ma po niej śladu. Stimson rzeczywiście był w Kioto, ale w 1926 i 1929 roku, ślub zaś wziął w 1893 roku.
Miejsce Kioto zajęło 25 lipca Nagasaki – duży port wojenny ze stoczniami koncernu Mitsubishi, technicznie gorszy jako cel, bo poprzecinany dolinami, które ograniczały zasięg fali uderzeniowej. Tego samego dnia gen. Thomas Handy wydał gen. Carlowi Spaatzowi rozkaz zrzucenia pierwszej bomby po 3 sierpnia na jedno z czterech miast: Hiroszimę, Kokurę, Niigatę lub Nagasaki. Rozkaz przewidywał też użycie kolejnych ładunków w miarę ich gotowości, więc odrębna decyzja polityczna o drugiej bombie formalnie nigdy nie zapadła.
6 sierpnia – misja Enola Gay
Bombowiec B-29 „Enola Gay” wystartował z bazy North Field na Tinian o 2:45 czasu lokalnego, z dwunastoosobową załogą pod dowództwem płk. Paula Tibbetsa. Bombardierem był mjr Thomas Ferebee. Maszynie towarzyszyły „The Great Artiste” z aparaturą pomiarową i „Necessary Evil” z ekipą fotograficzną, a trzy inne B-29 sprawdzały wcześniej pogodę nad Hiroszimą, Kokurą i Nagasaki.
Bombę zrzucono o 8:15:15 czasu japońskiego z wysokości około 9470 metrów, a detonacja nastąpiła 43 sekundy później, o 8:16:02, na wysokości mniej więcej 600 metrów nad miastem. Punktem celowania był most Aioi, rozpoznawalny z powietrza dzięki charakterystycznemu kształtowi litery T. Faktyczne miejsce wybuchu (epicentrum) wypadło około 240 metrów na południowy wschód od niego, nad kliniką Shima.
Moc ładunku Little Boy do dziś podaje się w przybliżeniu. Przegląd z 1985 roku, uznawany za obowiązujący, wskazuje 15 kiloton z niepewnością rzędu dwudziestu procent (wcześniejsze szacunki mieściły się między 12 a 20 kiloton).
9 sierpnia – Kokura ocalała, Nagasaki nie
Druga misja od początku szła źle. B-29 „Bockscar” pod dowództwem mjr. Charlesa Sweeneya wystartował około 3:47 z niesprawną pompą, która odcięła dostęp do około 2400 litrów paliwa w zbiorniku rezerwowym – usterkę wykryto jeszcze przed startem, ale świadomie zdecydowano lecieć. Nad Yakushimą samolot obserwacyjny „Big Stink” nie stawił się na spotkanie, a Sweeney czekał na niego około czterdziestu minut zamiast rozkazanych piętnastu.
Nad Kokurą, celem podstawowym, załoga zastała duże zachmurzenie oraz dryfujący dym z pożarów po nalocie na sąsiednią Yahatę dzień wcześniej. Zasłona dymna i chmury zakrywały około 70 procent obszaru celu, a rozkaz bezwzględnie wymagał bombardowania z widocznością celu. Dzień wcześniej 20. Armia Powietrzna wysłała nad Yahatę 221 bombowców B-29 z ładunkiem zapalającym i to ich pożary dawały najwięcej dymu. Do tego dochodzi relacja Satoru Miyashiro, pracownika tamtejszej huty, który na polecenie przełożonego palił 9 sierpnia smołę węglową, by postawić zasłonę dymną. Historycy przyjmują, że o widoczności zadecydowały wszystkie te czynniki naraz, łącznie z parą po burzy z poprzedniego dnia. Bockscar wykonał trzy podejścia w ciągu mniej więcej pięćdziesięciu minut i za każdym razem bombardier nie był w stanie zidentyfikować punktu celowania. Dopiero wtedy maszyna skierowała się na cel zapasowy.
Nad Nagasaki paliwa starczyło już tylko na jedno podejście. Kpt. Kermit Beahan wypatrzył lukę w chmurach i zrzucił ładunek około 11:01, a detonacja nastąpiła o 11:02 czasu lokalnego na wysokości mniej więcej 500 metrów. Wybuch wypadł nad doliną Urakami, około 2,4 kilometra na północny zachód od planowanego punktu celowania, a otaczające dolinę wzgórza ograniczyły zasięg zniszczeń mimo większej mocy ładunku (Fat Man). Bockscar dotarł do lotniska Yontan na Okinawie z rezerwą paliwa wystarczającą na zaledwie kilka minut lotu.
| Parametr | Hiroszima | Nagasaki |
|---|---|---|
| Data | 6 sierpnia 1945 | 9 sierpnia 1945 |
| Samolot | Enola Gay | Bockscar |
| Dowódca | płk Paul Tibbets | mjr Charles Sweeney |
| Bombardier | mjr Thomas Ferebee | kpt. Kermit Beahan |
| Godzina detonacji (czas lokalny) | 8:16:02 | 11:02 |
| Wysokość detonacji | ok. 600 m | ok. 500 m |
| Moc ładunku | ok. 15 kt (±20%) | ok. 21 kt (szacunki 20–22 kt) |
| Cel pierwotny misji | Hiroszima | Kokura |
| Odchylenie od punktu celowania | ok. 240 m | ok. 2,4 km |

John Hersey
Hiroszima — John Hersey
Najsłynniejszy reportaż XX wieku: losy sześciorga ocalałych z Hiroszimy godzina po godzinie. Tekst, który w 1946 roku wstrząsnął Ameryką.
Kup w TaniaKsiazka →Skala strat – szacunki, które nigdy nie będą pewne
Liczby ofiar obu bombardowań różnią się w źródłach na tyle mocno, że podawanie jednej wartości jako pewnika byłoby wprowadzaniem czytelnika w błąd. Rozbieżności biorą się z metodologii, momentu liczenia i tego, kogo w ogóle uwzględniano w rejestrach.
Rozbieżne szacunki i ich źródła
Amerykańskie zestawienia z lat czterdziestych opierały się na przedwojennych rejestrach meldunkowych. Pomijały koreańskich robotników przymusowych, ludność napływową, dojeżdżających do pracy i uczniów zmobilizowanych do rozbiórek przeciwpożarowych. Międzynarodowa rewizja z lat siedemdziesiątych dała wartości niemal dwukrotnie wyższe.
| Źródło szacunku | Hiroszima | Nagasaki |
|---|---|---|
| Manhattan Engineer District (1946) | 66 000 zabitych | 39 000 zabitych |
| Joint Commission USA–Japonia (1946) | ok. 64 500 | ok. 39 200 |
| Miasto Hiroszima / komitet Nagasaki (1947–1949) | 122 338 | 73 884 |
| Międzynarodowy zespół badawczy (1977), do 31.12.1945 | 140 000 ±10 000 | 70 000 ±10 000 |
| Radiation Effects Research Foundation (zgony w ciągu 2–4 miesięcy) | 90 000–166 000 | 60 000–80 000 |
Raport United States Strategic Bombing Survey z 19 czerwca 1946 roku podaje szczegółowe dane o zniszczeniach. W Hiroszimie płaski teren i kolisty kształt zabudowy sprawiły, że po wybuchu rozwinęła się burza ogniowa, a niemal doszczętnie wypalony obszar miał powierzchnię około 11,4 kilometra kwadratowego. Zniszczeniu uległo 62 tysiące z 90 tysięcy budynków w obszarze miejskim. W Nagasaki burza ogniowa nie powstała, bo pofałdowany teren zamknął największe zniszczenia w jednej dolinie (obszar niemal całkowitego zniszczenia wyniósł tam około 4,7 kilometra kwadratowego).
Raport szacuje też udział poszczególnych przyczyn zgonów: oparzenia od błysku termicznego odpowiadały za 20–30 procent ofiar, pozostałe obrażenia (czyli głównie skutki działania fali uderzeniowej i zawaleń budynków) za 50–60 procent, a ostra choroba popromienna za 15–20 procent.
Osobny rozdział to całkowite załamanie systemu opieki medycznej po ataku. Z ponad dwustu lekarzy pracujących w Hiroszimie przed atakiem ponad 90 procent zginęło lub odniosło rany, a miesiąc po bombardowaniu normalne obowiązki mogło pełnić zaledwie około trzydziestu z nich. Spośród 1780 pielęgniarek zginęło lub odniosło rany 1654. Z 45 szpitali cywilnych nadawały się do użytku trzy. Zorganizowane grupy ratownicze pojawiły się w mieście dopiero po trzydziestu godzinach.
Za każdą z tych liczb stoją relacje ludzi, którzy przeżyli atak – w Japonii nazywa się ich hibakusha. BBC World Service zebrało ich wspomnienia w materiale przygotowanym na osiemdziesiątą rocznicę bombardowań – pozostają oni jedynymi ludźmi na świecie, którzy przeżyli atak jądrowy na miasto (nagranie zawiera drastyczne opisy):
Zgony rozkładały się w czasie bardzo nierówno. W Hiroszimie pierwszego dnia zginęło szacunkowo 70–80 tysięcy ludzi. W Nagasaki było to około 35–40 tysięcy. Reszta ofiar umierała przez kolejne tygodnie i miesiące. Do tragicznego bilansu przyczynił się również opad promieniotwórczy, w tym tak zwany czarny deszcz (kuroi ame), który skaził rozległe tereny i wywołał chorobę popromienną u tysięcy osób znajdujących się początkowo poza bezpośrednią strefą wybuchu.
Hibakusha i skutki odległe
Status hibakusha wiąże się w Japonii z prawem do bezpłatnej opieki zdrowotnej i świadczeń. Na koniec marca 2026 roku posiadało go oficjalnie 91 105 osób w średnim wieku 86,66 roku. Kohorta badawcza Radiation Effects Research Foundation, prowadząca najdłuższe w historii badanie skutków promieniowania na ludziach, obejmuje około 120 tysięcy osób.
Rejestry pamięci prowadzone przez oba miasta bywają mylnie cytowane jako liczba ofiar z 1945 roku. W rzeczywistości obejmują wszystkich zmarłych ocalałych od tamtego czasu do dziś. Cenotaf w Hiroszimie zawierał 349 246 nazwisk według stanu na 6 sierpnia 2025 roku, a liczący 206 tomów rejestr w Nagasaki – 202 053 nazwiska.
Ofiary nie były jednorodne narodowościowo. W Hiroszimie około 90 procent zabitych stanowili cywile mimo obecności dużego garnizonu, a wśród ofiar znaleźli się też alianccy jeńcy wojenni. Liczba ofiar wśród Koreańczyków (robotników przymusowych) pozostaje najsłabiej udokumentowana – organizacje ocalałych mówią o dziesiątkach tysięcy zabitych, a ICAN wprost stwierdza, że właściwego badania nigdy nie przeprowadzono.
Kapitulacja Japonii i spór historyków
Między 9 a 15 sierpnia 1945 roku Japonia przeszła drogę od impasu w gabinecie wojennym do radiowego orędzia cesarza. To, który z sierpniowych wstrząsów zaważył najbardziej, pozostaje przedmiotem sporu prowadzonego od kilkudziesięciu lat.
Radziecka ofensywa w Mandżurii
8 sierpnia po południu Wiaczesław Mołotow wręczył ambasadorowi Naotake Satō notę o stanie wojny, a minutę po północy 9 sierpnia trzy fronty radzieckie rozpoczęły ofensywę w Mandżurii, uderzając ze wschodu, północy i zachodu. Siły radzieckie liczyły około 1,5 miliona żołnierzy i 3704 czołgi pod dowództwem marsz. Aleksandra Wasilewskiego. 6. Gwardyjska Armia Pancerna sforsowała Wielki Chingan i osiągnęła cele oddalone o 350 kilometrów już piątego dnia operacji.
Cios był dla Tokio podwójny. Związek Radziecki jednostronnie zerwał obowiązujący pakt o neutralności, który formalnie miał trwać do kwietnia 1946 roku. Atak ten ostatecznie przekreślił japońskie nadzieje na sowiecką mediację w rozmowach pokojowych i zrujnował założenia planu Ketsu-Go.
Od pierwszego seidan do pokładu USS Missouri
Najwyższa Rada Kierowania Wojną zebrała się 9 sierpnia rano i podzieliła równo, trzy głosy na trzy. Premier Suzuki, minister Shigenori Tōgō i adm. Mitsumasa Yonai chcieli przyjąć warunki poczdamskie, natomiast minister wojny Korechika Anami, gen. Yoshijirō Umezu i adm. Soemu Toyoda żądali czterech warunków brzegowych. Impas przerwał dopiero cesarz Hirohito, który około drugiej w nocy 10 sierpnia opowiedział się za kapitulacją – była to tak zwana boska decyzja, seidan.
Odpowiedź sekretarza stanu Byrnesa z 11 sierpnia była celowo dwuznaczna. Spór w Tokio wybuchł na nowo, a rozstrzygnęło go drugie seidan z 14 sierpnia. Tej samej nocy grupa oficerów pod wodzą mjr. Kenjiego Hatanaki podjęła próbę zamachu stanu. Buntownicy opanowali na kilka godzin Pałac Cesarski i szukali płyt z nagranym orędziem kapitulacyjnym, ale ich nie znaleźli. Pucz upadł nad ranem, a minister Anami popełnił seppuku.
15 sierpnia w południe Japończycy po raz pierwszy w historii usłyszeli głos swojego władcy. Orędzie wygłoszono w Kanbun – klasycznym, archaicznym języku dworskim, dla wielu zwykłych słuchaczy niezrozumiałym. Nie padło w nim ani słowo „kapitulacja”, ani „klęska”. Hirohito stwierdził jedynie, że „sytuacja wojenna rozwinęła się niekoniecznie na korzyść Japonii”, i wskazał, że nieprzyjaciel zaczął stosować „nową i najokrutniejszą bombę”. Akt kapitulacji podpisano 2 września 1945 roku na pokładzie pancernika USS Missouri w Zatoce Tokijskiej – ze strony japońskiej dokument sygnowali minister Mamoru Shigemitsu i gen. Umezu, ze strony aliantów gen. Douglas MacArthur.
Dwie szkoły interpretacji
Stanowisko tradycjonalistyczne sformułował sam Henry Stimson w artykule opublikowanym w 1947 roku. Bomba miała być najmniej odrażającym z dostępnych wyborów, ratującym przed inwazją o kosztach liczonych w setkach tysięcy istnień po obu stronach.
Rewizjoniści, z Garem Alperovitzem na czele, twierdzą co innego. W jego ujęciu bomba miała przede wszystkim wzmocnić pozycję USA wobec Stalina w powojennym porządku, a Japonia skapitulowałaby po zagwarantowaniu utrzymania pozycji cesarza. Argumentu dostarczał im powojenny raport lotnictwa strategicznego, według którego Japonia poddałaby się przed końcem 1945 roku nawet bez bomb i bez inwazji.
Osobną linię wyznaczył Tsuyoshi Hasegawa, który przypisał rozstrzygające znaczenie radzieckiemu uderzeniu. To nie zrzucenie bomby na Hiroszimę doprowadziło do zwołania posiedzenia Najwyższej Rady – wywołało je dopiero doniesienie o inwazji na Mandżurię. Richard B. Frank odpowiada, że oba wstrząsy działały łącznie, a broń jądrowa dała cesarzowi i frakcji pokojowej honorowy pretekst do kapitulacji bez oskarżania armii o porażkę.
Hiroszima i Nagasaki zamknęły II wojnę światową i otworzyły epokę, w której świat po raz pierwszy zaczął liczyć się z możliwością własnej zagłady, a najbliżej niej znalazł się podczas kryzysu kubańskiego w 1962 roku.
Hiroszima i Nagasaki – najczęściej zadawane pytania
Dlaczego Amerykanie zrzucili bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki?
Oficjalnym uzasadnieniem było wymuszenie kapitulacji bez inwazji na wyspy macierzyste, której koszty szacowano na dziesiątki, a nawet setki tysięcy ofiar po stronie amerykańskiej. Historycy wskazują też na motywy dodatkowe, przede wszystkim chęć zakończenia wojny przed rozszerzeniem wpływów radzieckich w Azji oraz inercję trzyletniego programu zbrojeniowego. Waga poszczególnych czynników pozostaje przedmiotem sporu.
Ile osób zginęło w Hiroszimie i Nagasaki?
Nie istnieje jedna wiarygodna liczba. Amerykańskie zestawienia z 1946 roku podawały około 66 tysięcy zabitych w Hiroszimie i 39 tysięcy w Nagasaki, natomiast międzynarodowa rewizja z 1977 roku mówi o 140 tysiącach i 70 tysiącach ofiar do końca 1945 roku. Radiation Effects Research Foundation podaje przedziały 90–166 tysięcy oraz 60–80 tysięcy zgonów w ciągu dwóch do czterech miesięcy. Rozbieżności wynikają między innymi z pominięcia w wojennych rejestrach robotników przymusowych i ludności napływowej.
Kto wydał rozkaz zrzucenia bomby na Hiroszimę?
Formalny rozkaz podpisał 25 lipca 1945 roku pełniący obowiązki szefa sztabu gen. Thomas Handy, kierując go do gen. Carla Spaatza. Dokument wskazywał cztery możliwe cele i polecał użycie pierwszej bomby po 3 sierpnia, gdy pogoda pozwoli na bombardowanie z widocznością celu. Politycznie decyzję firmował prezydent Harry Truman, który zatwierdził wydanie rozkazu i nie wycofał go po ogłoszeniu deklaracji poczdamskiej.
Dlaczego drugą bombę zrzucono na Nagasaki, a nie na Kokurę?
Kokura była celem podstawowym misji z 9 sierpnia, ale nad miastem utrzymywało się zachmurzenie i dryfujący dym z pożarów po nalocie na sąsiednią Yahatę (nalot 221 B-29 dzień wcześniej, a do tego palenie smoły węglowej przez japońskich robotników). Rozkaz wymagał bezwzględnie bombardowania z widocznością celu, więc po trzech nieudanych podejściach załoga Bockscara skierowała się na cel zapasowy. Nad Nagasaki paliwa starczyło już tylko na jedno podejście.
Czy Japonia skapitulowałaby bez użycia bomb atomowych?
Tego nie da się rozstrzygnąć z całkowitą pewnością. Raport United States Strategic Bombing Survey z 1946 roku twierdził, że Japonia poddałaby się przed końcem 1945 roku nawet bez bomb i inwazji, ale opracowanie było stronnicze i pomijało część zebranych zeznań. Część historyków przypisuje rozstrzygające znaczenie radzieckiemu uderzeniu na Mandżurię, natomiast inni traktują użycie broni jądrowej i inwazję radziecką jako dwa równoległe wstrząsy, które dopiero wspólnie przełamały opór Tokio.
Wikipedia – operacja Downfall: https://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Downfall
Wikipedia – deklaracja poczdamska: https://en.wikipedia.org/wiki/Potsdam_Declaration
Wikipedia – mokusatsu: https://en.wikipedia.org/wiki/Mokusatsu
Wikipedia – kapitulacja Japonii: https://en.wikipedia.org/wiki/Surrender_of_Japan
Wikipedia – spór o bombardowania atomowe: https://en.wikipedia.org/wiki/Debate_over_the_atomic_bombings_of_Hiroshima_and_Nagasaki
Bulletin of the Atomic Scientists – szacunki ofiar: https://thebulletin.org/2020/08/counting-the-dead-at-hiroshima-and-nagasaki/
Radiation Effects Research Foundation: https://www.rerf.or.jp/en/faq/
Nuclear Museum – oś czasu bombardowań: https://ahf.nuclearmuseum.org/ahf/history/hiroshima-and-nagasaki-bombing-timeline/
NSA – Mokusatsu: One Word, Two Lessons: https://www.nsa.gov/portals/75/documents/news-features/declassified-documents/tech-journals/mokusatsu.pdf
Restricted Data – mit o Kioto i Stimsonie: https://blog.nuclearsecrecy.com/2023/07/24/henry-stimson-didnt-go-to-kyoto-on-his-honeymoon/
Nuclear Museum – protokół Komitetu Doboru Celów, 10–11 maja 1945: https://ahf.nuclearmuseum.org/ahf/key-documents/target-committee-recommendations/
U.S. Strategic Bombing Survey, The Effects of the Atomic Bombings (19.06.1946): https://jmureika.lmu.build/WMD/Documents/Nuclear/HandN.pdf
Okinawa – oficjalna historia US Army, Appendix C: https://www.ibiblio.org/hyperwar/USA/USA-P-Okinawa/USA-P-Okinawa-C.html





