Chev Clarke zatrzymał Chrisa Billama-Smitha w siódmej rundzie
Rękawice bokserskie na płótnie ringu. Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI – nie przedstawia opisywanego wydarzenia.
Chev Clarke pokonał Chrisa Billama-Smitha przez przerwanie walki w siódmej rundzie. Były mistrz świata wagi cruiser po raz pierwszy przegrał zawodowo przed czasem.
Pojedynek, którego stawką nie był tytuł, odbył się w Copper Box Arena w Londynie. Na początku siódmej rundy Clarke trafił mocnym prawym. Billam-Smith wstał po wyliczeniu, ale chwilę później ponownie upadł po serii ciosów. Sędzia pozwolił walczyć dalej, jednak gdy Clarke trafił jeszcze dwukrotnie, przerwał starcie. Jak podaje BBC Sport, Billam-Smith od razu zaprotestował przeciwko tej decyzji.
Clarke kontrolował walkę również wcześniej. W drugiej rundzie trafił prawym sierpowym, a w trzeciej dołożył podbródkowy oraz kolejny prawy, po których głowa rywala odchyliła się do tyłu. Billam-Smith odpowiedział krótkim prawym, ale nie zdołał przejąć inicjatywy.
Dla Clarke’a było to drugie zwycięstwo nad Billamem-Smithem. Około dekady wcześniej pokonał go w amatorskim pojedynku na dystansie trzech rund. Po sobotnim zwycięstwie bilans zawodowy Clarke’a wynosi 13 wygranych i dwie porażki. Billam-Smith poniósł trzecią porażkę w karierze zawodowej, a pierwszą przed czasem. Promotor gali Dana White ocenił po starciu, że sędzia mógł zakończyć je nieco za wcześnie.