The thing I hate most about this result is knowing people will attack Umar and kick him while he’s down. He’s genuinely one of the quietest, humblest fighters you’ll ever meet. Keep your head up, brother. This sport has the highest highs and the lowest lows. You’ll be back
Song Yadong znokautował Umara Nurmagomedova – pierwsza taka porażka Dagestańczyka
Pusta klatka przed galą. Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI – nie przedstawia opisywanego wydarzenia.
Chińczyk zatrzymał niedoszłego mistrza wagi koguciej w drugiej rundzie gali UFC Shanghai. Umar Nurmagomedov po raz pierwszy w zawodowej karierze przegrał przed czasem.
Walka wieczoru w hali Oriental Sports Center trwała niecałe siedem minut. Song Yadong (24-9-1) trafił rywala kontrą z dołu w chwili, gdy ten schodził do kolejnej próby obalenia – nogi Umara Nurmagomedova (20-2) ugięły się natychmiast, a kilka ciosów dobijających wystarczyło, by sędzia przerwał pojedynek w drugiej rundzie, w 1:48.
Pierwsza odsłona należała do Dagestańczyka. Po półtorej minuty złapał niskie kopnięcie rywala i zamienił je na obalenie, przeszedł do półgardy i utrzymał tam przewagę przez większość rundy. W drugiej Song obronił kolejne wejście w nogi i od razu je ukarał.
Dla Nurmagomedova to nie tylko druga porażka w zawodowej karierze, ale też pierwszy przegrany pojedynek przed czasem – wcześniej nikt go nie zatrzymał ani nie zmusił do poddania. Chińczyk wygrał jako wyraźny outsider i tuż po walce upomniał się o pojedynek o mistrzowski pas.
Zwycięstwo odbiło się szerokim echem wśród zawodników związanych z dagestańskim środowiskiem. Islam Makhachev zamieścił na Instagramie wspólne zdjęcie z pokonanym i napisał: „Jesteśmy zadowoleni z tego, co zostało nam przeznaczone. Alhamdulillah. Na drodze do celu jest wiele wyzwań, ale jestem pewien, że sobie poradzisz, bracie”. Belal Muhammad napisał na platformie X, że w tym wyniku najbardziej nie znosi świadomości, iż kibice zaczną atakować pokonanego: „Ten sport ma najwyższe szczyty i najgłębsze dołki. Wrócisz”.
O tym, jak wygraną przyjęto na miejscu i czy Song faktycznie ma argumenty w rozmowie o pasie, mówiono szeroko na pomeczowej konferencji prasowej – pełny zapis udostępniło UFC:
Umar Nurmagomedov wchodził do klatki jako zawodnik, któremu do pasa zabrakło jednego wieczoru. W styczniu 2025 roku na UFC 311 był niepokonany i prowadził na kartach punktowych po dwóch rundach, aż – jako pierwszy w organizacji – obalił go Merab Dvalishvili, który wygrał jednogłośną decyzją i zaliczył pierwszą z trzech obron tytułu.
Od tamtej pory układ w dywizji zmienił się dwukrotnie. Pas należy dziś do Petra Yana, który odebrał go Gruzinowi 6 grudnia 2025 roku na UFC 323, a kolejka pretendentów ustawiła się od nowa. Porażka przed czasem cofa kuzyna Chabiba Nurmagomedova na jej koniec i wpuszcza przed niego zawodnika, który jeszcze przed tygodniem nie liczył się w rozmowach o tytule.
Czego nie wiadomo: UFC nie ogłosiło jeszcze, kto zmierzy się z Yanem w kolejnej obronie, a Song na razie jedynie zgłosił do niej swoją kandydaturę.