Rzeź wołyńska to ludobójstwo ludności polskiej, dokonane w latach 1943–1945 na Wołyniu, w Galicji Wschodniej, a także na Polesiu i Lubelszczyźnie. Z rąk Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz współdziałającej z nią części miejscowej ludności ukraińskiej zginęło wówczas około 100 tysięcy Polaków. Symbolem tych wydarzeń stała się Krwawa Niedziela 11 lipca 1943 roku, gdy oddziały UPA w skoordynowanym uderzeniu zaatakowały niemal sto polskich wsi jednocześnie. Dla Polski to jedna z najtragiczniejszych kart XX wieku, a jej pamięć – zwłaszcza wobec dzisiejszej blokady ekshumacji i gloryfikacji UPA na Ukrainie – pozostaje żywa i bolesna.
Czym była rzeź wołyńska i jak do niej doszło?
Rzeź wołyńska była zaplanowaną czystką etniczną, wymierzoną w polską ludność cywilną zamieszkującą przedwojenne Kresy Wschodnie. Jej celem było fizyczne usunięcie Polaków z terenów, które ukraińscy nacjonaliści uznawali za terytorium etnicznie jednorodnej, niepodległej Ukrainy. Dążenie to zapisano już w programie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) z 1929 roku. Nie była to więc walka zbrojna dwóch armii, lecz systematyczne mordowanie bezbronnych mieszkańców wsi i miasteczek.
W polskim prawie oraz historiografii zbrodnia ta jest jednoznacznie kwalifikowana jako ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem (genocidium atrox). Taką ocenę potwierdził Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ustanawiając 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa.

Geneza i sprawcy – rozkazy, taktyka i pierwsze zbrodnie
Za zbrodnią stała Ukraińska Powstańcza Armia, zbrojne ramię frakcji banderowskiej OUN (OUN-B). Głównodowodzącym UPA był Roman Szuchewycz, natomiast bezpośrednią decyzję o masowej eksterminacji na Wołyniu podjął Dmytro Kłaczkiwski (ps. Kłym Sawur). W czerwcu 1943 roku wydał on ustną dyrektywę nakazującą „powszechną fizyczną likwidację całej ludności polskiej”.
Pierwszej masowej zbrodni banderowcy dokonali jednak wcześniej – 9 lutego 1943 roku w polskiej kolonii Parośla, mordując ponad 150 osób. Z czasem ataki przybrały formę zorganizowanej machiny. UPA wykorzystywała tzw. Kuszczowe Oddziały Samoobrony (SKW) i mobilizowała lokalne ukraińskie chłopstwo. Taktyka polegała na otaczaniu wsi, wyłapywaniu uciekinierów i mordowaniu ich przy użyciu narzędzi gospodarskich (siekier, wideł, pił). Aby uśpić czujność Polaków, często zwoływano zebrania pod fałszywym pretekstem, a następnie dokonywano egzekucji zgromadzonych. Zbrodniczą akcję poprzedzała nienawistna propaganda, a w niektórych cerkwiach dochodziło nawet do aktu „święcenia” noży i narzędzi zbrodni przez sympatyzujących z nacjonalistami popów.
Warto jednak pamiętać o tzw. Sprawiedliwych Ukraińcach – osobach, które z narażeniem własnego życia ostrzegały Polaków przed atakami i ukrywały ich, za co często same ginęły z rąk UPA.
Zbrodnia na parlamentariuszach i heroiczna samoobrona
Zanim doszło do apogeum rzezi, Polskie Państwo Podziemne próbowało powstrzymać rozlew krwi. 7 lipca 1943 roku przedstawiciel Wołyńskiego Delegata Rządu, por. Zygmunt Rumel, oraz oficer AK ppor. Krzysztof Markiewicz udali się bez obstawy na rozmowy pokojowe z dowództwem UPA we wsi Kustycze. Zostali bestialsko zamordowani – według relacji świadków rozerwano ich końmi.
W obliczu eksterminacji Polacy zaczęli tworzyć ośrodki samoobrony. Najsłynniejszym z nich stało się Przebraże, które dzięki doskonałej organizacji i odparciu wielkich szturmów UPA (m.in. w lipcu i sierpniu 1943 r.) ocaliło życie kilku tysięcy Polaków. Inne ośrodki nie miały tyle szczęścia – bohaterska obrona Huty Stepańskiej załamała się w połowie lipca 1943 r. pod naporem przeważających sił wroga, co doprowadziło do śmierci setek osób.
Krwawa Niedziela – 11 lipca 1943 roku
Kulminacją ludobójstwa stała się Krwawa Niedziela. Nad ranem 11 lipca 1943 roku oddziały UPA uderzyły na niemal sto polskich miejscowości na Wołyniu. Napastnicy z premedytacją wybrali niedzielę, atakując wiernych zgromadzonych w kościołach (m.in. w Porycku, Chrynowie, Kisielinie i Zabłoćcach). Co znamienne, tego dnia w ludobójstwie współpracowały ze sobą zazwyczaj zwalczające się frakcje OUN – Bandery i Melnyka.
12 lipca (w prawosławne święto Piotra i Pawła) ataki kontynuowano, niszcząc kolejne 61 wsi. Według ustaleń historyków IPN tylko w lipcu 1943 roku na Wołyniu zamordowano co najmniej 11,5 tysiąca Polaków i zniszczono kilkanaście polskich świątyń.
Skala zbrodni i akcje odwetowe
Fala mordów rozlała się na cały Wołyń, a w kolejnych miesiącach objęła również Galicję Wschodnią, trwając aż do 1945 roku. Łączną liczbę polskich ofiar szacuje się na około 100 tysięcy zamordowanych obywateli II RP.
W odpowiedzi na zbrodnie polskie podziemie (m.in. Armia Krajowa) przeprowadzało akcje odwetowe i prewencyjne. W ich wyniku zginęło od 10 do 15 tysięcy Ukraińców. Skala, cel i charakter obu zjawisk były jednak nieporównywalne – rzeź wołyńska była systemową akcją eksterminacyjną wymierzoną w całą grupę etniczną, podczas gdy polskie akcje miały charakter odwetowy lub samoobronny.
Spór o pamięć, ekshumacje i współczesna gloryfikacja UPA (2026)
Przez dziesięciolecia Polski Ludowej temat rzezi wołyńskiej był przemilczany, a pełne upamiętnienie ofiar na szczeblu państwowym stało się możliwe dopiero po 1989 roku.
Dziś spór o pamięć powraca ze zdwojoną siłą. Nierozwiązanym i rzutującym na obustronne relacje problemem pozostaje ukraiński zakaz prowadzenia prac poszukiwawczych i ekshumacji, przez co dziesiątki tysięcy pomordowanych Polaków wciąż leży w bezimiennych dołach śmierci. Sytuację dodatkowo zaostrza otwarta gloryfikacja sprawców rzezi. W maju 2026 roku prezydent Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imię „Bohaterów UPA”, a pod koniec czerwca wniósł projekt ustawy o Panteonie Narodowym, w kontekście którego wymienia się Stepana Banderę.
Z polskiej perspektywy honorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo jest nie do przyjęcia. W reakcji na te działania, w czerwcu 2026 roku prezydent RP Karol Nawrocki podjął bezprecedensową decyzję o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego. Ukraiński przywódca odpowiedział odesłaniem odznaczenia, co w Polsce odebrano jako afront. Rzetelne budowanie dobrosąsiedzkich relacji wymaga oparcia się na prawdzie historycznej, odblokowania ekshumacji i potępienia sprawców ludobójstwa, a nie stawiania im pomników.
Rzeź wołyńska – najczęściej zadawane pytania
Kiedy i gdzie rozpoczęła się rzeź wołyńska?
Za pierwszą masową zbrodnię, stanowiącą początek rzezi wołyńskiej, uznaje się wymordowanie przez oddział UPA ponad 150 Polaków w kolonii Parośla 9 lutego 1943 roku. Apogeum zbrodni przypadło na lato 1943 roku.
Ilu Polaków zginęło w rzezi wołyńskiej?
Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej w latach 1943–1945 zginęło około 100 tysięcy Polaków. Tylko w lipcu 1943 roku zamordowano ponad 11 tysięcy osób.
Kim był Zygmunt Rumel?
Zygmunt Rumel był oficerem Batalionów Chłopskich i przedstawicielem Polskiego Państwa Podziemnego. W lipcu 1943 roku udał się bez obstawy na rozmowy z UPA w celu powstrzymania rzezi. Został bestialsko zamordowany (rozerwany końmi) wraz z towarzyszącym mu Krzysztofem Markiewiczem.
Kto wydał rozkaz wymordowania Polaków na Wołyniu?
Bezpośrednią ustną dyrektywę o „powszechnej fizycznej likwidacji całej ludności polskiej" wydał w czerwcu 1943 roku dowódca UPA na Wołyniu, Dmytro Kłaczkiwski (ps. Kłym Sawur).
Dlaczego ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej są zablokowane?
Strona ukraińska przez lata politycznie blokowała prace poszukiwawcze polskiego IPN na swoim terytorium. Brak zgody na ekshumacje uniemożliwia tysiącom polskich rodzin zapalenie znicza na grobach swoich bliskich i stanowi jedną z głównych osi sporu dyplomatycznego.
IPN – Lipiec 1943 roku na Wołyniu (Ewa Siemaszko): https://ipn.gov.pl/pl/historia-z-ipn/146801,Ewa-Siemaszko-Lipiec-1943-roku-na-Wolyniu.html
IPN – Krwawa niedziela na Wołyniu (Paweł Naleźniak): https://ipn.gov.pl/pl/historia-z-ipn/224697,Pawel-Nalezniak-Krwawa-niedziela-na-Wolyniu.html
Panteon Narodowy i kandydatura Bandery (2026) – rp.pl: https://www.rp.pl/polityka/art44748641-parlament-ukrainy-przyjal-ustawe-o-panteonie-narodowym-wsrod-kandydatow-pojawia-sie-bandera
Zdjęcie tytułowe: pomnik „Rzeź Wołyńska" w Domostawie, fot. Zbigniew Czernik / Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0








