Taśmy kinesiologyczne przy bólu pięty: niewielka korzyść tylko w połączeniu z terapią
Załadowana sztanga na stojaku. Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI – nie przedstawia opisywanego wydarzenia.
Metaanaliza 16 badań nie wykazała istotnego wpływu taśm kinesiologycznych stosowanych samodzielnie na ból rozcięgna podeszwowego. Przy terapii łączonej korzyść była niewielka.
Autorzy przeglądu przeanalizowali badania nad plastrowaniem taśmą kinesiologyczną, czyli elastyczną taśmą naklejaną na skórę, u osób z zapaleniem rozcięgna podeszwowego – tkanki biegnącej wzdłuż podeszwy stopy. Włączyli 16 randomizowanych badań. Wyszukiwanie w bazach naukowych objęło publikacje dostępne do listopada 2024 roku.
W porównaniu z grupami kontrolnymi stosowanie taśmy w połączeniu z innymi metodami, takimi jak fala uderzeniowa lub techniki energii mięśniowej, wiązało się z mniejszym bólem. Różnica była jednak niewielka, a jej przedział ufności obejmował zero. Samo plastrowanie nie przyniosło istotnej statystycznie poprawy w zakresie bólu. Poprawę funkcji stawu skokowego odnotowano jedynie przy terapii łączonej.
Wyniki nie oznaczają, że taśmy są skutecznym samodzielnym sposobem leczenia. Jak podaje przegląd, nawet zaobserwowana redukcja bólu nie osiągnęła progu uznawanego za minimalną istotną klinicznie zmianę. W praktyce taśma może być rozważana jako dodatek do innych metod, ale jej samodzielna rola pozostaje niepewna. Duże zróżnicowanie wyników między badaniami wskazuje też, że efekty nie były spójne.
Abstrakt nie podaje łącznej liczby uczestników, a w opisie metod pojawia się zespół bólu rzepkowo-udowego zamiast zapalenia rozcięgna podeszwowego, co pozostawia niejasność co do zakresu wyszukiwania.