Arman Tsarukyan z gwarancją walki o pas UFC po wygranej z Mauricio Ruffym
Arman Tsarukyan – zdjęcie portretowe z 2026 roku. Fot. Godzilla1933 / Wikimedia Commons , licencja CC BY-SA 4.0
Ormianin potwierdził, że organizacja obiecała mu pojedynek o mistrzostwo wagi lekkiej, jeśli pokona Brazylijczyka na UFC 331. Pierwotnie miał zmierzyć się z Charlesem Oliveirą.
Arman Tsarukyan ujawnił w podcaście „Deep Waters”, że UFC zagwarantowało mu walkę o tytuł mistrzowski w wadze lekkiej, jeśli wygra z Mauricio Ruffym na gali UFC 331. Pojedynek odbędzie się 19 września 2026 roku jako druga walka wieczoru.
Według Tsarukyana pierwotnie miał zmierzyć się z Charlesem Oliveirą w rewanżowym starciu. Ormianin zgodził się na walkę i rozpoczął obóz przygotowawczy w Armenii, po czym otrzymał informację o zmianie rywala. Powodem była śmierć Allana Nascimento, kolegi z drużyny Brazylijczyka.
„Powiedziałem tak na walkę z Oliveirą. Zacząłem obóz w Armenii, a potem zmarł przyjaciel Oliveiry i powiedzieli, że szukają nowego przeciwnika. Pojawił się Ruffy i zgodziłem się. Byłem już w obozie i potrzebuję jednej walki, bo w tym roku jeszcze nie walczyłem, więc uznałem, że to dobry pojedynek” – wyjaśnił zawodnik.
Tsarukyan dodał, że po tej walce na pewno zawalczy o pas. Wcześniej twierdził, że Oliveira wykorzystał śmierć kolegi jako pretekst do wycofania się z pojedynku.
Dla Armana Tsarukyana byłaby to pierwsza w karierze walka o mistrzostwo wagi lekkiej – choć miał już na nią dwie szanse i obie sam zaprzepaścił. W styczniu 2025 roku wycofał się dzień przed galą UFC 311 z powodu urazu pleców, którego nabawił się podczas forsownego zbijania wagi. Gdy niecały rok później organizacja zestawiała pojedynek o pas tymczasowy, pominęła go po tym, jak podczas ceremonialnego ważenia uderzył Dana Hookera głową. Seria pięciu zwycięstw z rzędu i drugie miejsce w rankingu dywizji do dziś nie przełożyły się na pojedynek o tytuł – jeśli UFC dotrzyma obietnicy, Ormianin dostanie szansę, którą dwukrotnie wypuścił z rąk.